Air Gunsa AZ3 i Devilbiss FLG 5 – TEST i OPINIA

Air Gunsa Az3 vs DeVilbiss FLG 5 OpiniaWpis ten jest odpowiedzią na zadawane przez wielu z nas pytania. Który z tych pistoletów wybrać, który jest lepszy, lepiej się sprawdzi? Czy może być pistoletem uniwersalnym do wszystkiego?
Znajdziesz tutaj informację na temat pistoletu lakierniczego Air Gunsa Az3 HTE2 AV, DeVilbiss FLG 5-G5 oraz moją opinię i wrażenia z pracy tymi pistoletami.

Nie jest to surowa opinia i test porównawczy na bazie jednej eksperymentalnej pracy. Obydwoma pistoletami pracuje i aplikowałem nimi różne materiały lakiernicze. Postaram się więc tutaj opisać moje spostrzeżenia, wady i zalety tych pistoletów.

Air Gunsa Az3 vs Devilbiss FLG 5_13
W karierze każdego amatora hobbysty lakiernictwa, przychodzi taki moment niedosytu i jednocześnie zamęczania tanimi chińskimi pistoletami. Przychodzi więc nieunikniony moment podjęcia decyzji o zakupie pistoletu z wyższej półki.

Szczęśliwcami są ci, którzy mają spory budżet na zakup pistoletów z czołówki refinish’u czyli Sata, Iwata, Devilbiss. Bywa też, że zakup sprzętu z czołówki może być nieopłacalny, a wręcz bezsensowny. Gdy mimo dostępnych środków, ktoś nie jest jeszcze przekonany czy się w tym czuje. Po chwili zapał minie i co dalej… Z kolei wykonanie kilku lakierowań na własne potrzeby od czasu do czasu, raczej nie ma większego sensu, inwestowania kilku tysięcy złotych na sprzęt leżący w szufladzie.

Z drugiej strony próby nauki lakiernictwa i stawianie pierwszych kroków na fabrycznie wadliwych nieudolnie wykonanych chińskich pistoletach może skutecznie zniechęcić. Kupowanie kolejnych tanich pistoletów z nadzieją, że ten może będzie lepszy często jest kolejną stratą pieniędzy i nerwów.

Nie powiem, zdarzają się dość tanie pistolety wykonane rozsądnie, dające chociaż możliwość przyzwoitej pracy i zadowalający efekt końcowy. Ale jest ich dosłownie kilka. Trwałość tych pistoletów też jest bardzo krótka. Bywa, że nie wytrzymują etapu nauki i prób, a gdzie tu czas jakiejś konkretnej pracy. Na tą chwilę ciężko coś polecić. W przypadku pistoletów mini, w przedziale cenowym do 200zł jest już w ogóle dramat.

Nie trudno więc dojść do wniosku, że najrozsądniej jest kupić jakąś budżetowa wersję pistoletu z czołówki. Takimi właśnie pistoletami jest Air Gunsa produkująca pistolety na licencji Iwaty, oraz Devilbiss z serii Finishline.

Zamiast 2-3 tanio zakupionych pseudo pistoletów, możemy mieć w to miejsce za te same pieniądze pistolet, którym z powodzeniem da się lakierować na dobrym poziomie. Nie zniechęcimy się wadami produktu i z tym związanymi własnymi porażkami podczas prób lakierowania. Można się wtedy faktycznie skupić na technice aplikacji, materiałach i sztuce lakierniczej, a nie na walce z ustawieniami pistoletu, którego nie da się ustawić. Który krzywo podaje materiał, nie trzyma żadnych parametrów, ma nieudolne regulacje, albo ich imitacje.

To co piszę to są moje osobiste odczucia i przeżycia, jakie swego czasu musiałem przejść. Naprawdę rozumiem jak to jest, gdy przychodzi potrzeba i chęć polakierowania swojego ulubionego pojazdu. Zresztą nie tylko, może lakierujesz, albo masz zamiar lakierować meble… Nie namawiam nikogo na Sate za 2000zł na poziomie hobby, ale uwierz mi, nie opłaca się szukać pistoletu za 100zł, który może przez chwilę będzie w miarę przyzwoicie malował…Może…. Za chwilę się rozsypią uszczelniacze, albo inne elementy konstrukcji wykonanej z maksymalnie najtańszych materiałów. I co kupujesz kolejny za 100zł? I tak wkoło, co kilka miesięcy, kilka lakierowań?
Już przy tej budżetowej wersji pistoletów Air Gunsy i Devilbiss Finishline masz dostęp do części zamiennych. Bez problemy wymienisz uszkodzoną uszczelkę za parę złotych i działasz dalej. Możesz też dokupić zestaw dysz, gdzie przy tym samym korpusie zyskasz wielozadaniowość. Zresztą te pistolety nie rozsypią się za szybko i z byle powodu. Air Gunse mam 3 lata i jeszcze nic się nie wydarzyło. Lakieruję, myję pistolet i na półkę, do następnego razu 🙂

Okey starczy tych przemyśleń, bo za kilka akapitów będę musiał zmienić tytuł artykułu na: Dlaczego nie kupować tanich chińskich pistoletów 🙂

Więc bierzemy na tapetę, moim zdaniem dwa pistolety, od których każdy rozsądny lakiernik hobbysta amator powinien zacząć. I od razu zaznaczam, nie bierzemy pod uwagę wersji z dolnym zbiornikiem. Do naszych zastosowań dedykowane są wersje grawitacyjne z górnym zbiornikiem, oraz dyszami o rozmiarze nadającym się do aplikacji lakierów bazowych i bezbarwnych.

Na początek kilka zdjęć pistoletów, oraz dane producenta:

AIR GUNSA AZ3 HTE 2 AV 1.3

DEVILBISS FLG-5 1.4

Podstawowe dane producenta testowanych modeli:

Dane producenta Air Gunsa AZ3 vs Devilbiss FLG

SZEROKOŚĆ STRUMIENIA (miotły)

Tradycyjnie test porównawczy pistoletów warto rozpocząć od pomiaru szerokości strumienia (miotły)
Do testu obydwu pistoletów został użyty ten sam lakier bazowy o tej samej lepkości. Aplikowany był z odległości ~16 cm.

Szerokość strumienia Air Ginsy AZ3 to 22cm.

Devilbiss FLG 5_TEST_43

Szerokość strumienia Devilbissa FLG-5 to 31cm.

Devilbiss FLG 5_TEST_44

Przy okazji wykonałem próbę napylenia – równomiernego rozłożenia materiału.
Air Gunsa AZ3 ma bardzo skupiony strumień z tendencją do dolewania środka. Po aplikacji próbki, lakier bazowy na środku był długo mokry.

Devilbiss FLG-5 ma mocno rozbity strumień równomiernie rozpylony na całej szerokości. Nie ma tendencji do dolewania lakieru na środku strumienia czy innym miejscu.

APLIKACJA LAKIERU BAZOWEGO

Następnym etapem testu było lakierowanie drzwi lakierem bazowym i bezbarwnym.

Podczas aplikacji lakieru bazowego Air Gunsą, lakier szybko był dolany. Przez wąską miotłę trzeba było wykonać więcej przejść by pokryć całą powierzchnię. Aplikowany lakier precyzyjnie trafiał na element bez mocnego pylenia. Po wyschnięciu powłoka była gładka bez struktury.

Devilbiss FLG 5_TEST_38Aplikacja lakieru bazowego pistoletem Devilbiss wglądała już inaczej. Pistolet szeroko podawał materiał, wykonałem mniej przejść niż przy Air Gunsie. Zdarzało się, że część materiału trafiała w powietrze, wystąpiło też minimalnie większe pylenie. Powłoka robiła wrażenie cieńszej, nie była tak mokra i szybciej doschła w porównaniu z Air Gunsą. Pistolet trzeba prowadzić dość blisko około 14cm. Po wyschnięciu struktura powłoki była gładka.

Devilbiss FLG 5_TEST_39

Ustawienia pistoletu do lakieru bazowego: Air Gunsa AZ3 i Devilbiss FLG-5
Ciśnienie 2 Bar
Miotła max
Materiał odkręcony o 2.5 obrotu.

APLIKACJA LAKIERU BEZBARWNEGO

Kolejnym etapem testu jest próba aplikacji lakieru bezbarwnego. Tak jak było w poprzednim teście do obydwu pistoletów użyty był ten sam lakier o tej samej lepkości. Zadana lepkość materiału była dość znaczna. Dzięki temu można lepiej pokazać zdolność pistoletu do rozbicia materiału – atomizacje.

Devilbiss FLG 5_TEST_40
Podczas aplikacji lakieru bezbarwnego Air Gunsa bardzo szybko dolewała lakier budując dość grubą strukturę. Materiał trafiał precyzyjnie na element bez mocnego pylenia.

Devilbiss FLG 5_TEST_41

W przypadku Devilbissa wolniej układała się struktura lakieru, która była widocznie drobniejsza. Wystąpiło minimalnie mocniejsze pylenie. Wykonałem mniej przejść pistoletu niż w przypadku lakierowania Air Gunsą.

Devilbiss FLG 5_TEST_42

Devilbissa trzeba prowadzić dość blisko elementu, ładnie wtedy widać jak buduje się powłoka. Już po chwili mamy wyczute, jak szybko prowadzić pistolet by uzyskać dobry efekt. Przy Air Gunsie budowanie powłoki następuje błyskawicznie i nie ma nad tym specjalnie kontroli.
Air Gunsa dolewa materiał na środku strumienia napylając nieco krawędzie, niezależnie od odległości. Devilbiss prowadzony około 13-14 cm od elementu równomiernie rozkłada materiał na całej szerokości strumienia.

Ustawienia pistoletu do lakieru bezbarwnego:
Air Gunsa AZ3
Ciśnienie 2.5 Bar
Miotła max
Materiał odkręcony o 3 obroty.

Devilbiss FLG-5
Ciśnienie 2 Bar
Miotła max
Materiał odkręcony o 3 obroty.

DEVILBISS FLG-5 i AIR GUNSA AZ3 OPINIA

Podsumowując ten cały test… Zresztą nie tylko test, który wykonałem, a spory kawał czasu jaki upłyną, gdy używałem przede wszystkim Air Gunsę AZ3 i nieco krótszy z Devilbissem FLG-5. Zauważalnie łatwiej się pracuje i lepsze rezultaty uzyskuję Devilbissem FLG-5. Air Gunsa robi wrażenie trudnej do wyczucia i nieprzewidywalnej. Wystarczy zmiana lakieru, lepkości czy temperatury i możemy mieć problem z uzyskaniem satysfakcjonującej powłoki lakieru bezbarwnego.

Na pewno sporym atutem Air Gunsy jest małe zapotrzebowanie na powietrze, stosunkowo małe pylenie i oszczędność materiału. Devilbiss zauważalnie mocniej pyli i zużywa minimalnie więcej materiału. Potrzebuje też wydajniejszego kompresora. Jednak pracuje się nim szybciej, co finalnie rekompensuje zużycie powietrza w stosunku do Air Gunsy, którą pracuje się wolniej.

Największą wadą Air Gunsy jest wąski strumień i tendencja do dolewania na środku strumienia. Utrudnia to, a wręcz uniemożliwia równomierne położenie lakierów metalicznych, oraz ich cieniowanie na dużych powierzchniach. Oczywiście da się to zrobić przy zwiększeniu odległości i odpowiednich ustawieniach. Jednak nie jest to praca komfortowa i jest nadal obarczona sporym ryzykiem niepowodzenia, szczególnie przy czystych srebrach. Problematyczna też może być aplikacja lakierów o małej ilości cząstek stałych typu MS. Przez bardzo szybkie dolewanie lakieru w chwili nieuwagi, czy trudnych kształtem elementach łatwo o zacieki. Warto więc pracować tym pistoletem na dobrych lakierach typu HS. Oraz zadbać o dobre i sprawdzone nastawienia ilości materiału.

Devilbiss równo układa strukturę lakieru bezbarwnego na całej szerokości strumienia, która jest drobniejsza mimo sporej lepkości materiału. Szeroki równy strumień umożliwia też prawidłowe ułożenia ziarna w lakierach metalicznych, oraz ich cieniowanie. Przy dyszy 1.4 staje się pistoletem uniwersalnym do aplikacji lakierów bezbarwnych, akrylowych, bazowych, gruntów reaktywnych, epoksydowych, czy mocniej rozcieńczonych wypełniających podkładach akrylowych. Jest dość przewidywalny i daje kontrolę nad budowaną powłoką. Bez problemu można aplikować nim lakiery typu MS. Przy lakierach HS można uzyskać bardzo dobry efekt końcowy. Wymaga wydajniejszego kompresora ma dość znaczne pylenie, oraz minimalnie większe zużycie materiału w porównaniu z Air Gunsą. Pracuje się nim dość szybko szczególnie przy lakierach bazowych. Przy lakierach bezbarwnych wymaga bliskiego prowadzenia około 13-14 cm od elementu.

Air Gunsę AZ3 z dyszą 1.3 mogę polecić do aplikacji lakierów bezbarwnych oraz akrylowych, na małych i średnich powierzchniach. Powinna świetnie się też sprawdzić przy renowacji motorów, skuterów itp. Tutaj nie będzie już problemu z lakierami metalicznymi ze względu na małe powierzchnie. Jej stosunkowo małe pylenie i oszczędność materiału, przy niskim zapotrzebowaniu na powietrze będzie dobrym rozwiązaniem dla posiadaczy mniej wydajnych kompresorów. Lakieruje się nią dość wolno, wskazana jest odległość około 16 – 17cm od elementu.

Testowane pistolety świetnie wypełniają lukę pomiędzy tanimi chińskimi pistoletami, a sprzętem profesjonalnym. Są to pistolety solidnie i precyzyjnie wykonane o wysokiej trwałości, z ogólnie dostępnymi częściami zamiennymi i zestawami naprawczymi. Według założeń producenta przeznaczone bardziej dla rzemiosła, jednak dzięki swoim bardzo dobrym parametrom częściej znajdują zastosowanie w warsztatach lakierniczych.

Jeśli jesteś interesowany DeVilbiss’em FLG-5 polecam sklep dysza.pl, gdzie zakupiłem mój egzemplarz. Mają tam na pewno oryginalne pistolety w bardzo dobrej cenie. Zresztą sprawdź sam: DeVilbiss FLG 5-G5
Nie znalazłem lepszej oferty, jest to zresztą dedykowany sklep Devilbiss’a

Dodatkowo możesz poczytać o tym pistolecie tutaj: FLG – 5 DEVILBISS pistolet ręczny lakierniczy niskociśnieniowy.
Oraz obejrzeć moją wcześniejszą próbę tego pistoletu: Devilbiss FLG-5 TEST & DEMO (You Tube Mój Garaż)

Jeśli jesteś zainteresowany Air Gunsą AZ3 HTE2 AV, moją zakupiłem w sklepie elakiery.pl
Solidny sklep, w którym na pewno kupisz oryginalny pistolet.

Na sam koniec zapraszam do obejrzenia filmu z testu porównawczego opisanych tutaj pistoletów, oraz podzielenia się Twoją opinią na temat pistoletów i wrażeń z pracy w komentarzach pod wpisem.

4.00 avg. rating (81% score) - 9 votes

Tagi , , .Dodaj do zakładek Link.

29 odpowiedzi na „Air Gunsa AZ3 i Devilbiss FLG 5 – TEST i OPINIA

  1. OTRO mówi:

    Nie próbowałeś na AZ3 zmiejszyć ilość materiału ? bo jak oglądam zdjecia i film wydaje mi się że delikatnie jest jego za dużo .

  2. MisiekMisiek mówi:

    Spoko artykuł i wideo test.

    Mam pytanie takie lajkowe: Czy te reduktory pod pistoletem są w zestawach z pistoletami, czy trzeba je oddzielnie kupować?

    Oraz drugie: Czy mając np. Devilbissa lepiej używać go do wszystkich warstw, tj. np. do epoksydu, podkładu akrylowego, bazy i bezbarwnego, czy lepiej posiadać także drugi pistolet, nawet taniego chińczyka, i lakierować nim podkłady, ze względu na to, że jeśli dobrze myślę, jakość powłoki podkładów nie ma aż takiego znaczenia, ponieważ i tak będzie matowiona?

  3. MisiekMisiek mówi:

    Zastanawiam się jak obliczyć zużycie powietrza dla obu pistoletów:). Dla np. zbiornika 100L, o maksymalnym ciśnieniu nabijanym 8 bar, mielibyśmy 800L. Zgodnie z informacjami jakie znalazłem w google, jest to poprawny sposób na obliczanie ilości powietrza jaka znajdzie się w pojemniku pod ciśnieniem.

    Teraz biorąc pod uwagę zużycie powietrza przez oba pistolety ile czasu możemy lakierować bez przerwy*:
    lakierowanie Airgunsą przez: 4 minuty
    lakierowanie DeVilbissem przez: prawie 3 minuty (2:52)
    *bez brania pod uwagę tego, że kompresor będzie w trakcie nabijać butlę
    zapotrzebowanie na powietrze (zestawienie proporcjonalne i procentowe):
    Airgunsa: 1
    DeVilbiss: 1,35, o 35% większe niż Airgunsy

    Biorąc pod uwagę powyższe trzeba wziąć pod uwagę ilość czasu/przejść jakie potrzebne są do polakierowania bazą takiego samego elementu, jak w artykule: części drzwi:
    Czas potrzebny na polakierowanie bazą:
    I warstwa:
    Airgunsa: 16s o 60% dłuższy czas
    DeVilbiss: 10s

    II warstwa:
    Airgunsa: 19,5s o 30% dłuższy czas
    DeVilbiss: 15s

    Uśredniając:
    Airgunsa: 17,5s o 40% dłuższy czas
    DeVilbiss: 12,5s
    Czas potrzebny na polakierowanie lakierem bezbarwnym:
    I warstwa:
    Airgunsa: 17,5s o 23% dłuższy czas
    DeVilbiss: 14,2s

    II warstwa:
    Airgunsa: 22s o 2% krótszy czas
    DeVilbiss: 22,5s

    Uśredniając:
    Airgunsa: 19,75s o 7,5% dłuższy czas
    DeVilbiss: 18,35s

    Wychodzi z tego, że zestawiając zapotrzebowanie obydwu pistoletów z czasami potrzebnymi na polakierowanie elementu lakierem BAZOWYM: DeVilbiss pomimo, że ma o 35% większe zapotrzebowanie od zapotrzebowania Airgunsy na powietrze na minutę, to czas potrzebny na polakierowanie elementu wielkości drzwi jest o 40% dłuższy w przypadku Airgunsy od czasu DeVilbissa. A więc tego powietrza zużyli byśmy porównywalnie na polakierowanie jednej warstwy pojedynczego elementu (na podstawie uśrednionych potrzebnych czasów na polakierowanie):
    Airgunsa: 60L
    DeVilBiss: 56,25L

    Teraz pytanie jak to się ma do lakierowania większych powierzchni obydwoma pistoletami przy pomocy mało wydajnego kompresora. Biorąc na ruszt testowany przez Krzysztofa Maktek Sky 50V, wychodziłoby, że z Airgunsą możemy pracować bez przerwy, ponieważ kompresor da radę „obsłużyć” pistolet (200L zapotrzebowania pistoletu do 220L wydajności kompresora). Problem pewnie może pojawić się w przypadku lakierowania np. całego boku, na co zwrócił mi uwagę Krzysztof w odpowiedzi na moje pytanie o te sprawy;). Założę dla swoich obliczeń, że cały bok to 4 x drzwi. Jeśli moje założenie, że liczba litrów powietrza jakie „zmieści się” do butli kompresora to iloraz ciśnienia i pojemności, to mały Maktek miałby pojemność maksymalną 400L (8bar * 50L). Potrzebne ciśnienie do lakierowania to 2 bary, więc z butli można wykorzystać pierwsze 300L, ponieważ później ciśnienie będzie za małe na lakierowanie. Powinno to teoretycznie wystarczyć na lakierowanie bez przerwy DeVilbissem przez 1m6s , co powinno wystarczyć na pokrycie jedną warstwą lakieru bazowego plus minus 5-ciu elementów.
    Przy czym cały czas nie uwzględniam tego, że mały Maktek zacznie dobijać powietrze poniżej 6 barów. Uwzględniając to:
    -pierwsze 100L powietrza z butli w przedziale ciśnienia 6-8bar wypłynie bez nabijania, co powinno wystarczyć na 22s lakierowania DeVilbissem, potem kompresor zacznie dobijanie z wydajnością 220L/min, co w zestawieniu z 270 L zapotrzebowania pistoletu oznacza, że z każdą kolejną minutą będzie ubywać 50L powietrza z butli z racji różnicy w wydajności kompresora i pistoletu. Zgodnie z tym, że nie da się lakierować tym pistoletem poniżej 100L w butli przy ciśnieniu 2 bar, kolejne 200L od pozostałych 300L ubędzie w czasie 4 minut (200L/50L ubywających z racji różnicy w wydajności kompresora i zapotrzebowania pistoletu na minutę). Potem już miałoby nie dać się lakierować i trzeba by poczekać na dobicie butli. Razem powinno to wystarczyć na lakierowanie bez przerwy przez 4m22s. (4min dla zakresu ciśnienia 2-6bar, 22s dla zakresu 6-8bar). Jeżeli przyjąć, że DeVilbissem da się polakierować średni element jak te testowane drzwi w czasie średnio 12,5s dla jednej warstwy bazy, to powinno się dać polakierować 20 elementów, czyli niby na całe auto.

    W przypadku lakieru bezbarwnego, przynajmniej z testów Krzysztofa, wynika, że różnica na korzyść DeVilbissa w czasie potrzebnym na polakierowanie jest znacznie mniejsza niż w przypadku lakieru bazowego: średnio 7% dłuższy czas w przypadku bezbarwnego do 40% różnicy w przypadku bazy na niekorzyść Airgunsy.

    Biorąc to pod uwagę:
    – jeżeli bez przerwy moglibyśmy lakierować DeVilbissem przy użyciu małego Makteka przez 4m22s, a uśredniony czas potrzebny na polakierowanie jednego średniego elementu to 18,35s, powiedzmy 19s, to moglibyśmy polakierować 13 średnich elementów (maska x2 średnie elementy, dach x2/3 średnie elementy). Czyli teoretycznie całe auto.

    Wydaje się to dosyć optymistyczne, może te czasy potrzebne do polakierowania będą jednak większe w przypadku lakierowania różnych innych elementów, nawet licząc maskę x2, to może te 40s na polakierowanie maski byłoby zbyt optymistyczne.

    Przykładowo zajrzałem teraz w wideo Krzysztofa dotyczącego renowacji maski Alfy 156 i tam czas lakierowania DeVilbissem GtiPro maski bezbarwnym wyniósł około 60s i 80s dla drugiej warstwy. W takim razie jeśli zwiększymy zakładany czas na polakierowanie elementu DeVilbissem Flg5 z średnio 20s na średni element (czyli 40s na maskę) na o 50% dłuższy, czyli na 30s na średni element (czyli 60s na maskę), to moglibyśmy lakierować, według moich obliczeń, bez przerwy około 8,5 średniego elementu. Na jeden bok powinno wystarczyć.:)

    Co o tym myślicie? Gdzieś robię błąd? Jeśli moje obliczenia są w miarę ok, to z racji tego, że DeVilbissem flg5 lepiej i szybciej się lakieruje, a posiada się kompresor przynajmniej o wydajności jak Maktek sky50v czyli te 220L/min, to jednak warto sięgnąć po DeVilbissa. To wszystko jednak teoria, niedługo powinienem się przekonać w praktyce czy taka konfiguracja Maktek Sky 50v + DeVilbiss flg5 sprawdzi się.

    Btw. Zna ktoś może miejsce gdzie dobrze jest kupować kompresory Makteka, jakiegoś sprawdzonego sprzedawcę z allegro, sklep internetowy, itp.? (jeśli ktoś odpowie to przynajmniej dowód, że ktoś przeczytał te moje wypociny).

    • W teorii wygląda to dużo lepiej niż w praktyce niestety. Twoje obliczania nie biorą pod uwagę spadków ciśnień i charakterystyki reduktora pod pistoletem. Niestety te charakterystyk nie są liniowe. W sytuacji spadku ciśnienia roboczego w instalacji poniżej 5 bar i spadkach ciśnień na przewodach pod pistoletem powoli zaczyna nam spadać ciśnienie robocze mimo ze miało być to tylko 2 bar.. Moim zdaniem 5-6 bar to minimum ciśnienia roboczego instalacji przy dobrym reduktorze membranowym.

      W sprawie zamówień kompresorów Maktek, wysłałem zapytanie. W odpowiedzi otrzymałem taka informację:
      „Najpewniejszy zakup oryginalnej sprężarki marki Maktek, bez pośredników, to kontakt z naszą firmą lub zakup z naszego oficjalnego konta na portalu allegro.pl Konto o nazwie – www-maktek-pl
      Tutaj są zawsze i w dużych ilościach. Jest to najpewniejszy sposób zakupu bez problemów gwarancyjnych i serwisowych.
      Ewentualnie zamówienia kierować poprzez stronę maktek.pl.
      Przy każdej sprężarce jest opcja zamówienia.”

      Tutaj link do oferty sklepu allego: http://allegro.pl/listing/user/listing.php?id=252276&us_id=20890259
      Tutaj link do strony producenta i kompresorów: http://www.maktek.pl/kompresory-sprezarki.php

      • MisiekMisiek mówi:

        Dzięki za informacje dotyczące zamówień u Makteka.

        Piszesz:
        „W sytuacji spadku ciśnienia roboczego w instalacji poniżej 5 bar i spadkach ciśnień na przewodach pod pistoletem powoli zaczyna nam spadać ciśnienie robocze mimo ze miało być to tylko 2 bar.. Moim zdaniem 5-6 bar to minimum ciśnienia roboczego instalacji przy dobrym reduktorze membranowym.”

        Wiem wiem, że moje obliczenia nie uwzględniają pewnie wielu zmiennych, o których po prostu nie wiedziałem. 🙂
        Hm..wniosek z tego taki, że powinno się lakierować dobrze do momentu spadku ciśnienia w instalacji poniżej 5 bar. To zmienia postać rzeczy, bo 5 bar do 2 bar to jednak spora różnica.;/

        Zgodnie z powyższym, niby zgodnie z moimi obliczeniami powinno się dać lakierować przez 1m22s, później ciśnienie spadnie poniżej 5bar. No cóż, to trochę mniej niż moje wcześniejsze założenie.. W takim razie mocno trzeba się zastanowić nad dodatkowym buforem. Bufor 50L według mojej teorii powinien wystarczyć na 2m44s do granicy 5 bar wraz z butlą kompresora. Albo zastanowić się nad Airgunsą. [ps nie wiem gdzie jest ta licytacja, o której wspiminałeś na końcu wideo;/] Czy dopiero będzie?

        Jaki zaproponowałbyś bufor do małego Makteka? 50L nie będzie za dużo? I jak wygląda sprawa bezpieczeństwa użycia butli po LPG?

        • Butla po lpg w dobrym stanie jest dobrym alternatywnym rozwiązaniem. Bulte te są przeznaczone do znacznie wyższych ciśnień niż 8-10 bar naszej instalacji. Testowane są na ciśnienie 30bar. Co do licytacji…Link w postaci przycisku nie zawsze się pokazuje na urządzeniach przenośnych.Proponuję obejrzeć na komputerze z win. Przeglądarka Chrome.

        • MisiekMisiek mówi:

          Jakby ktoś trafił tutaj, to wszystkie moje obliczenia były bezcelowe, bo dane wejściowe się nie zgadzały. Maktek Sky 50 ma więcej niż 220L/min, bo jakieś 280-300L/min, Air Gunsa nie ma 200L/min w żadnym wypadku, tylko bliżej 300L/min, a DevilBissa ten Maktek jest w stanie zasilać w trybie ciągłym [przynajmniej po testach próbnych tak mi wyszło].

          • luzetluzet mówi:

            Wiadomo teoria swoje praktyka swoje dlatego powinno się mieć kompresor z większą wydajnością niż pistolet zapotrzebuje. Ale w praktyce i tak się da z tym uporać 😉

  4. lakiernik mówi:

    Czyli można brać DeVilbiss FLG-5 i nada się do lakierowania bazą i klarem? przyznam że szukałem pistolet z dyszą 1,3 ale DeVilbiss FLG-5 jest tylko z dyszą 1,4 ciekawe czemu nie występuje z dyszą 1,3.

  5. FMOneFMOne mówi:

    osoby które używały obu pistoletów – który wg/ Was jest lepszy (nie patrząc na zużycie powietrza)

  6. piotrpop mówi:

    Witam.
    Mam pytanie o ustawienia pistoletu dla bazy dla DeVilbiss FLG-5.

    Chcialbym zmniejszyc miotłe tak do 20cm.
    Prosze napiszcie ile ustawic wtedy ciśnienie na manometrze pod pistoletem i ile skrecic material ?

  7. Grzesiek mówi:

    Kolego „piotrpop” – musisz to sobie sam wyczuć metodą prób, i błędów.
    Zastanawiam sie jednak po co chcesz to zrobić, i to jeszcze w przypadku bazy?
    Pamiętaj, ze im mniejszy strumień lakieru bazowego, tym łatwiej o wady lakiernicze, takie jak chmury, cienie, itp.

    Krzysztof – świetny, wyczerpujący poradnik – dzięki Tobie kupiłem FLG-5 i jestem bardzo zadowolony.
    Osobiście jednak mi ten gun nie specjalnie leży do bazy, szczególnie do większych elementów – ma super atomizację, szeroki, równy strumień, ale do bazy ma za duże ciśnienie na wyjściu, przez to ma duży odkurz, i mało materiału ląduje na elemencie.
    Kombinowałem z nastawami ciśnienia, ale poniżej 2 bary na wejściu już nie pyli taką mgiełką, jak przy optymalnych nastawach, a to w przypadku sreber, badź jasnych baz metalicznych ma duży wpływ.
    Co do akryli to jest to strzał w „10” – za te pieniądze nic lepszego nie ma.
    Ja od początku przygody z lakiernictwem byłem przyzwyczajony do aplikacji baz pistoletami niskociśnieniowymi, i wolał bym przy tym pozostać.
    W związku z tym chciałbym Ci zaproponować test pistoletów do baz; Star Evo-t SLV4000F 1.4 złoty vs.DeVilbiss SLG 620 HVLP z dyszą 1.3.
    co o tym myślisz?
    NA rosyjskim YT jest nieco o Starach, ale żeby to chociaż po angielski było…
    Myślę, ze w przedziale do 500 zł to równie ciekawe pistolety, szczególnie właśnie do aplikacji lakierów bazowych i myślę, że warto by było przyjrzeć się im bliżej.
    Pozdrawiam!

  8. luzetluzet mówi:

    Witam panie krzysztofie czy mógłby pan dodać pomiary testu zużycia powietrza przez tego devillbissa flg g5? bo jestem bardzo ciekaw czy zużywa tyle powietrza ile deklarują? i mam pytanie czy u mnie dam rade też prawidłowo zmierzyć wydajność powietrza mając 50litrowy zbiornik 8bar powietrza i prestostat włącza się przy 5bar więć raczej nie będę miał takiego zapasu jak ty i nie wiem czy wyniki będą precyzyjne

    • piotrpop mówi:

      Witam

      Moze moja wypowiedz cos pomoze.
      Mam kompresor 50L + dodatkowa butla 60L 8bar i pistolet Devillbiss flg-5.

      Przy nepelnieniu obu butli do 8bar czas jaki mozna lakierowac to 45 sekund. (miotla na maxa, material skrecony na 2 obroty). Po tych 45 sekundach cisnienie na manometrze pod pistoletem spadalo juz poniezej 2 bary, wiec zakladam ze juz nalezy przestac malowac.

      Mozna ten czas wydluzyc rozpoczynajac malowanie gdy kompresor pracuje i ma niecale 8 bar, wtedy sie nie wylaczy i dzieki temu mozna malowac dluzej.

      W przypadku tak jak u Ciebie czyli butla 50L czas malowania bedzie wynosil okolo 15-20 sekund a na wlaczonym kompresorze (w zaleznosci jaki masz wydajny kompresor) okolo 30 sekund.

      Pozdrawiam

  9. sulek mówi:

    Witam a mial ktos doczynienia z Walcomem slim sredniocisnieniowy dysza 1.3.Kolega przywiózł go z Włoch i okazyjnie wziolem.Pistolet ok tylko dokladnie nie wiem jak go wyregulować

  10. TopFinishTopFinish mówi:

    Super robota, trzymam kciuki za Pana kanał i życzę dużo pracy 🙂 Czekam niecierpliwie na test SAGOLI 3300 EVO podobno już jest w warsztacie!

  11. piekarz mówi:

    Witaj Krzysztofie.
    Jeszcze niedawno według Ciebie AZ3 był lepszy od FLG-5 a teraz widzę, że się pozmieniało 🙂
    Dla przypomnienia:
    http://jaktozrobilemwgarazu.pl/jaki-kompresor-i-pistolet-kupic-do-lakierowania-garazowego/

    Takie pistolety idealnie sprawdzają się podczas garażowych prac z mało wydajnym kompresorem, zauważ, że AirGunsa potrzebuje tylko 200l przy 2 barach. Jest to chyba najlepszy pistolet gwarantujący dobrą jakość powłoki. Następny super oszczędny i mało wymagający to Star EVO-T SLV konkretnie ten model o złotym korpusie. Devilbiss FLG-5 już ma większe wymagania co do powietrza, ale tez jest jak najbardziej OK, na pewno zaletą jest dostępność części zamiennych i dobra atomizacja materiału. Zobacz mój test Devilbiss FLG-5: FILM

    Pozdrawiam
    Artur

  12. AudioBas mówi:

    Również poczyniłem zakup. Mam nadzieję, że będę zadowolony 😛

  13. rekin mówi:

    Witam, Pańskie filmiki to mistrzostwo świata :). Oglądając wyżej filmik z porównania pistoletów trochę się zawiodłem ponieważ zakupiłem pistolet air gunsa 1.3 przede wszystkim żeby polakierować auto srebrną bazą, a tu Pan mówi ze sie nie nadaje i mogą wyjść właśnie te cienie czy chmury. Kompresor już zakupiłem maktek v2 230v 100L, wiem ze srebro to najtrudniejsza cholera 🙂 czyli teraz zostaje mi pewnie zakup kolejnego pistoletu Devilbiss FLG 5, bazę mam srebrną Standoxa z drobniutkim ziarnem, no i jako kompletny amator nowicjusz zapewne zrobię błędy tylko kwestia ile ich będzie 🙂 no ale do odważnych świat należy 🙂 czy do wyżej wymienionej bazy koniecznie muszę zakupić ten drugi pistolet ? jaki dobry klar poleciłby Pan do srebrnego z dużym połyskiem krystalicznie bezbarwny i głębią.

  14. Qsy mówi:

    Możecie coś powiedzieć na temat Walcom Slim HTE? Jak ma się on do testowanych pistoletów?

Dodaj komentarz