Test kompresora Ripper 200l

  Witam 🙂

Dziś podzielę się z wami informacjami oraz opinią na temat kompresora Ripper 200L.

Jako że przez dłuższy czas pracowałem na jego mniejszym bracie ripper 50L 2 tłokowym i muszę powiedzieć że do tej pory jest niezawodny i poza zmianą oleju i filtrów nie ma się do czego doczepić.

Jednak że z czasem wymagania rosną i zacząłem używać coraz to nowych narzędzi pneumatycznych typu szlifierki trzpieniowe młotki igłowe zasilane sprężonym powietrzem stwierdziłem że czas na coś znacznie wydajniejszego i na tzw 3 fazy. Jako że na rynku jest dosyć spory wybór sprzętu jedynym problemem może być cena. ogólnie chciałem coś z możliwie sporą wydajnością i zbiornikiem minimum 200 litrów. Zabezpieczenie jakie zastosował mój elektryk w garażu to B20 więc nie będę szukał czegoś co mogłoby przeciążyć mojej instalacji.

Przeglądając aukcje internetowe jest w prawdzie sporo kompresorów marki takie jak bjc kowal magnum kraft dele obiecujące mega osiągi szybko jednak po przepatrzeniu youtube szybko straciły w moich oczach. Początkowo myślałem nad zakupem kompresora marki kupczyk jednak stwierdziłem że zaryzykuje i kupie Rippera w niższej cenie i nieco lepszymi osiągami. Najlepsze jest to że udało mi się znaleźć parę kilometrów ode mnie sprzedawcę tych kompresorów więc podjechałem vanem po niego i kupiłem na miejscu zaoszczędzając pieniążki na wysyłkę. Sprzedawca zapewniał mnie że nie ma żadnych problemów z usterkami oraz w razie awarii przywożę tylko samą pompę bądź silnik do naprawy co jest sporym plusem. Oczywiście dostałem roczną gwarancję. Radził też żebym szybko zmienił w nim olej wg instrukcji po 8 godzinach bo producent leje straszny badziew.

Oto dane producenta:

  • Pojemność zbiornika: 200L
  • Średnica cylindra: 2 x 90mm
  • Wydajność teoretyczna: 860 l/min
  • Wydajność efektywna 600 l/min
  • Ciśnienie robocze: 8 bar (115psi)
  • Silnik: 4kW
  • Waga netto: 120kg
  • Zasilanie: 400 V

Kompresor dostałem w palecie zbitej z desek coś jak klatka. w zestawie dostajemy kółka do przykręcenia puszki filtrów, filtry i kompresor jest zalany olejem oraz posiada już gotową wtyczkę zasilającą więc nie trzeba tego podłączać.

W kompresorze zastosowano dużą pompę typu v co powinno dać sporą wydajność:) na górze jest wlew oleju oraz oczko pozwalające ocenić poziom i stan oleju.

Po wymianie oleju po około 8 roboczogodzinach muszę stwierdzić że olej faktycznie miał paskudny taki zgnito-zielony kolor. Nowego weszło coś około 1.2litra.

Tabliczka znamionowa na silniku:

Wysokiej jakość profesjonalny, samoczynny 3 fazowy wyłącznik. Całość umieszczona w hermetycznej, metalowej obudowie, z dodatkowym wyłącznikiem/włącznikiem klawiszowym na zewnątrz. Zapobiega on spaleniu silnika poprzez samoczynne odcięcie zasilania (wyzwalanie termiczne i elektromagnetyczne).

Wyłącznik ciśnieniowy wyposażony:

  • Dwa wyjścia ciśnieniowe (szybkozłącza).
  • Manometr wskazujący aktualne ciśnienie w butli.
  • Zawór kulowy o dużej przepustowości powietrza idealny do kluczy pneumatycznych.
  • Zawór bezpieczeństwa z certyfikatem EN ISO 4126.
  • Zawór zwrotny z automatycznym odprężnikiem.
  • Dodatkowo odprężnik zamontowany pomiędzy głowicami kompresora ułatwiający rozruch urządzenia.

Ja w miejsce zaślepionej nakrętki zamontowałem nypel z zaworem gazowym 1’2 cala do wpięcia dodatkowego zbiornika 60l:

Na koniec czas na weryfikacje danych czyli najważniejsze 🙂

Pojemność zbiornika jest lekko zaniżona po zmierzeniu wyniosła 182,4L co jest mniej niż podana ale widzę to częsta przypadłość w chińskich kompresorach:

Test od 5 do 8 bar wyniósł 43,13 sekund

Licząc wydajność wychodzi następująco:

182*3=546

546 /43.13=12.6 l /s

12.6*60=759 l /min

Po odliczeniu około 20 procent na straty jak to bywa w sprężarkach tłokowych wynik to 608L /minutę.

Całkiem dobry wynik, teraz pomiar od zera do 8 bar

Czas napełnienia wyniósł 1min50sek

182*8=1456

1456 /90=16.17

16.17*60=970

Po odliczeniu około 20 procent na straty  wynik to 776L /minutę.

Mam nadzieje że komuś się ta wiedza przyda pozdrawiam 🙂

Tagi , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz