Witajcie
Dziś zajmiemy się beznadziejnym przypadkiem focusa mk2 kombi 2005 rok
Auto po demontażu dolnych plastików ma mocno skorodowane doły progów dziury w nadkolach z tyłu i nadkoli zewnętrznych. więc do dzieła:

Po wycięciu progów i rozczyszczeniu rdzy ukazał się taki widok:


Całe szczęście profile wewnętrzne całkiem niezłym stanie jedynie z tyłu trzeba odbudować:


Po wstępnych przymiarkach mogę połapać wstępnie progi. Będą spawane na delikatną zakładkę ok 1cm ponieważ blacha jest cieniutka jak bibuła a dobrze zabezpieczona blacha sprayem miedzianym nie będzie korodować:

Po demontażu drzwi dokładnie zabezpieczam wnęki kocem zapobiegającym pożarowi i wypaleniu wnętrza samochodu:

Prawe nadkole było dosyć łaskawe więc udało się dorobić blaszkę bez konieczności kupna reperaturki:


Dziury w nadkolu wypiaskowane i dorobione z blachy 1mm:

Reperaturka okazała się porażką nie było do tej wersji nadwozia, Cóż skoro za krótka to przecinam na pół i dorabiam z kawałka blachy:

Finalnie wyszło to nie najgorzej. Po załataniu ostatniej dziury w nadkolu można wszystko oszlifować i zabezpieczyć podkładem antykorozyjnym mobihel:


Na grunt antykorozyjny poszła szpachla z pyłem aluminiowym roberlo, szpachla żółta i podkład dtm ivat sky filler. niestety nie mam więcej zdjęć bo lakierką zajął się kolega. Ale zapewniam że wyszło zacnie.


Progi zostały pokryte masą stp i polakierowane w kolor auta. Ford powrócił na drogi pozdrawiam 🙂

















Efekt końcowy jest piękny!