Witajcie
Dziś trafiła do mnie Honda Civic 6 fastback 1996 rok.

Bolączką tych aut jest korozja nadkoli co widać na zdjęciach:


Rdze mamy również między listwami bocznymi oraz zamek klapy i inne zakamarki. Na szczęście podwozie jest zdrowe bo auto pochodzi z Niemiec:

Po wypiaskowaniu ognisk korozji spotyka mnie przykry widok:

Miejsce na zamek było bardziej łaskawe:
Po zabezpieczeniu piaskowanych miejsc biorę się za wycinkę poszycia nadkoli:

Widok nie jest zbyt ciekawy ale wycinam już reperaturki. Tnę je po półkolu by blacha mniej falowała:


Aby nie tracić dużo czasu na odbudowę. nadkole wewnętrzne wycinam ze złomu z tigry b, była najbardziej zbliżona do tego co mi potrzeba. Części zamiennych niestety brak:
Nadkole spawam lutospawem bo japońce blachy mają cieniutkie:

Jak widać na zdjęciu robię felczyk dzięki czemu blacha nie pofaluje. Używam do tego felcarki mechanicznej która znacznie skraca robotę, którą tracimy potem na szpachlowanie pofalowanej blachy :


Nadkola zabezpieczam podkładem antykorozyjnym podobnie jak reperaturki:

Zgniliznę w drzwiach wycinam i dorabiam z blachy 1mm:





Pomimo starań blacha się pofalowała na drzwiach i będę musiał nieco je poszpachlować:

Poszycia po wspawaniu zabezpieczam gruntem antykorozyjnym i szpachluje szpachlą carbon:

Drzwi przed lakierowaniem dla wygody demontuje. Niestety w japońcach brak kostek w drzwiach. Trzeba zdjąć tapicerkę odpiąć kostki i wyciągnąć całą wiązkę przez drzwi:



Lewy błotnik jest cały pokrzywiony i nadaje się do wymiany ale na chwilę obecną zostaje. rozczyszczam tylko miejsca z których schodzi bezbarwny i korozję:

Na powierzchnie napraw aplikuje podkład wypełniający dart filler:


Po obróbce podkładu wypełniającego matuje słupki zieloną gąbką aby móc ładnie wycieniować bazę, drzwi również będą cieniowane oraz przedni błotnik:

Lakier zawiera sporą ilość perły więc aby przecierki nie przebijały się aplikuję na miejsca naprawiane podkład mokre w mokre dart filler który doskonale się rozlewa a miejsca gdzie pozostawił lekki odkurz przecieram niebieską gąbką:



Następnie baza i bezbarwny redcar 9500 który rozlewa się znakomicie:


Dokładka zderzaka też dostała nowe życie. Została zeszlifowana do zera, poszpachlowana i podkładowana:



Auto po zabezpieczeniu wnęk konserwacją i woskiem wraca do właścicielki i będzie służyć długi czas 🙂




















