Mam pytanie odnośnie szpachlowania. Szpachlując element na pierwszy rzut oka wygląda całkiem fajnie. Ale efekt końcowy jak wyjadę z garażu jest do bani. Widać każde miejsce naprawy. Jestem amatorem dużo oglądałem Pana filmików no i wydaję mi się że robię to tak jak Pan. I moje pytanie co mogę robić nie tak. Dodam, że mam maszynkę oscylacyjną do szlifowania elektryczną.
[ad 3]
Ciężko mi tak bez zdjęć określić w czym jest problem, że efekt szpachlowania jest nie satysfakcjonujący.
Wstaw zdjęcia do komentarzy, zobaczymy o co chodzi.
Myślę, że w tym tygodniu opublikuje film na temat szpachlowania, powinien być pomocny.
Było by super.
Witam podepne sie do tematu , Panie Krzysztofie a co zrobić gdy dołki lubi delikatnie pofalowaną blache widac tylko w niektorych momentach ? gdy auto jest polakierowane , teraz gdy auto mam w zmatowione i pokryte podkladem epoxydowym nie widze tych mankamentów tymsamym niewiem gdzie szpachlować , jedno miejsce udało mi sie zlokalizować więc nałożyłem szpachlówkę UNI novola
docieralem na 20cm twardej pacy p100 co dalej zrobic aby uwidocznic miejsca do szpachlowania ?
Użyj pudru kontrolnego, wskaże ci miejsca gdzie są dołki, jeśli jest to prosty element szlifuj na długim heblu. Myślę że w przypadku minimalnych dołków dobrym rozwiązaniem byłby szpachlowa natryskowa, zamiast szpachlować indywidualne każde zniekształcenie, trudno pomóc tak w ciemno gdy nie widać miejsca naprawy. Może Pan Krzysztof poleci Ci lepsze rozwiązanie 😉
Dzięki za odpowiedź , czyli stosująć szpachle natryskową pokryc kontrolem tak jak pokrywam podklad i docierka ?
tak wygladał element po zmatowieniu, jednak tutaj nic nie widac konkretnie, więc moze po pierwszym szpachlowaniu znow pokryc podkladem i uzyc spreya kontrolnego ?
do tego użyj długiego hebla i mam nadzieję że nie wygłupiasz się i nie szlifujesz szpachli oscylacją ?
oscylacją jedynie można ją podrównać a później długi hebel i do dzieła
Bartek ma racje. Jeśli chcesz miec dobry efekt to hebel i obróbka ręczna da najlepszy efekt
Bosaczek55 spróbuj pod różnymi kontami światła i zaznaczaj ołówkiem gdzie jest dany ubytek.pod palcem również wyczujesz gdzie jest coś nie tak.Powodzenia w pracach.
Przeważnie gdy mam do wyprowadzenia (szpachlowania) duże elementy. Szlifuję całość P150 na długim twardym heblu. Po tym szlifie widać wszystkie dołki, w tych dołkach lakier się błyszczy.
Biorę wtedy szlifierkę oscylacyjną z P150 i rozszifowuje te błyszczące miejsca do blachy, tworząc jednocześnie łagodne przejście okolicy. Odpylam, odtłuszczam i szpachluję te rozszifowane dołki.
Po utwardzeniu szpachli jadę wszystko ponownie długim heblem i P150 do momentu zrównania szpachli ze starym lakierem. Wtedy nakładam puder kontrolny i szlifuję całość ponownie długim heblem P240. Jeśli puder pokaże jakieś dołki odmuchuje puder i szpachluje te miejsca do momentu gdy ponowny test pudrem nie wykazuje zniekształceń. Na koniec szlifierką oscylacyjną z P320 na przekładce zmiękczającej matuje rysy po 240 i podkładuje podkładem wypełniającym. Albo jeśli ma być mega dobrze najpierw epox m/m i na to podkład akrylowy.
Obróbka podkładu również z pudrem kontrolnym, musi wyjść dobrze 🙂
Ja tak miałem ostatnio na busie. Rzeźba z każdej strony. Po wylaniu lakieru na całym aucie widziałem może 2 delikatne pofalowania i 3 dołki w miejscach,których nie ruszałem,a lakier był taki stary i matowy,że ciężko było to wychwycić. Po jakimś czasie lakier się ułożył i wyszło pełno fal i dołków :/ Załamałem się bo byłem zadowolony z efektów swojej pracy,a po 2 tygodniach czar prysł i nie wiem co z tym mogę zrobić. Żadne rysy ani łaty mi nie wylazły, stosowałem szpachlowanie,podkładowanie,szprycę, wszystko obrabiane na heblach i klockach… Chciałbym jakąś puente z tegol wyciągnąć,gdzie mogłem popełnić błąd a nie wiem jak :/ Kontrast za każdy m razem wytarty na gładko…
moze nie masz wprawy w nakladaniu lakieru i np tam gdzie go grubiej nałozyles to zrobila sie górka a gdzie mniej to dołek przewaznie tak mozna zrobic na łączeniachch blotnik drzwi. badz dopiero teraz wszystko posiadalo np podklad szpachle itp jesli chcesz miec pewnosc ze juz nic nie siadzie poczekaj 3 doby od nalozenia podkladu w dosc dobrej temp i dopiero go przycieraj.