Polerowanie nowego lakieru.

Polerowanie nowego lakieruPodczas lakierowania renowacyjnego bywa, że trzeba skorygować strukturę nowej powłoki lakierniczej (skórka pomarańczy), bądź usunąć wtrącenia. Polerowanie lakieru jest więc w wielu przypadkach częścią procesu lakierniczego. Korzystając z przykładów prac jakie wykonałem przybliżę proces polerowania świeżego lakieru w amatorskich warunkach.

 

Tak dokładnie, amatorskich. Wbrew pozorom proces polerowania jest złożony i opisanie wszystkich czynności i niezbędnych materiałów było by tematem na kilka artykułów. Przyznam się też od razu, że nie jestem mistrzem polerki i znawcą tajników detailingu. Jednak bez problemu radzę sobie z polerowaniem lakieru po naprawach lakierniczych, o czym będzie właśnie ten artykuł.

Dlaczego polerujemy nowy lakier?

Najczęściej przyczyną konieczności polerowania nowego lakieru jest struktura lakieru przypominająca skórkę pomarańczy, bardziej bądź mniej, ale jednak różniącej się od oryginalnego lakieru elementów sąsiadujących.

Kolejny powód to wtrącenia – śmieci w lakierze. Jeśli jest to kilka drobnych wtrąceń można je usunąć punktowo. Jednak, jeśli jest ich więcej do tego wygląd struktury lakieru nie do końca nam się podoba, polerujemy już całość elementów lakierowanych korygując strukturę i usuwając wtrącenia jednocześnie.

Miejsca przejścia nowego lakieru do starego (cieniowanie lakieru bezbarwnego) w przypadku, gdy użycie rozpuszczalnika do cieniowania nie zniwelowała tej różnicy całkowicie.

Po jakim czasie można polerować nowy lakier?

Większość lakierów akrylowych MS, HS, VHS można polerować po 24 godzinach od lakierowania. Zawsze warto to sprawdzić w karcie produktu danego lakieru. Świeży jeszcze „miękki” lakier łatwo się obrabia i korekta jego struktury na drugi dzień jest lepszym rozwiązaniem niż czekanie na jego pełne utwardzenie. Dodatkowo zaletą jest nieskazitelna czystość lakieru. Jeśli pojeździmy kilka dni samochodem wiadomo, że trzeba będzie poświęcić więcej czasu na doprowadzenia lakieru do czystości przed polerowaniem + dodatkowe maskowanie elementów plastikowych. A tak na drugi dzień po lakierowaniu, zaraz po rozmasowaniu zabieramy się do polerki, następnie myjemy i składamy auto.

Gdy podczas lakierowania elastycznych elementów z tworzyw sztucznych użyjemy plastyfikatora (uelastyczniacza) może on wydłużyć czas utwardzania lakieru. Warto upewnić się czy powłoka lakieru jest już odpowiednio twarda przed polerowaniem. Albo wydłużyć czas schnięcia o kilka godzin bądź nawet cały dzień.

Jaki sprzęt jest potrzebny do polerowania?

Do polerowania lakieru służy polerka z regulacją obrotów z zestawem gąbek o różnej twardości, futra, pady bawełniane. Odnośnie samej maszyny – polerki, od razu odradzam kombinacje by użyć np. szlifierkę kątową z regulacją obrotów, a już tym bardziej taboretów z marketów, którymi można sobie ewentualnie buty przepastować 😉 Szlifierka kątowa mimo, że bardzo przypomina typową polerkę, no i jeśli nawet ma regulację obrotów, nie ma funkcji stabilizacji obrotów zależnie od nacisku, oraz i przede wszystkim ma złe przełożenie. Spalimy lakier, szlifierkę, albo jedno i drugie 🙂

Gąbki polerskie wypada mieć, chociaż o dwóch twardościach. Twardą i średnio twardą. Twardość gąbek producenci oznaczają kolorami, najczęściej twarde gąbki są białe, średnio twarde żółte albo pomarańczowe, miękkie są czarne. Ale zaznaczam, że nie jest to święta reguła. Typowy rozmiar gąbki mają 150mm, ale można dostać też mniejsze świetnie sprawdzające się przy polerowaniu małych elementów, zakamarków bądź np. zderzaka, elementów motoru itd.

Typowa gąbka polerska część roboczą ma płaską. Najczęściej płaskie twarde gąbki służą do wstępnej obróbki powierzchni agresywnymi pastami. Są też gąbki karbowane zapobiegające powstawaniu tak zwanych hologramów. Gąbki karbowane są stosowane przy polerowaniu wykończeniowym pastami drobno ziarnistymi typu Fine i mleczkami polerskimi.

Wspominane futra wykorzystywane do polerowania wykończającego, najczęściej i zresztą najlepsze, wykonane są z futra baraniego lub jagnięcego. Osobiście nie używam, więc w dalszej części opisu będzie mowa tylko o gąbkach polerskich.

Gąbka do pasty Ferecla G3 – Gąbka polerska G-Mop

Dodatkowo do korekty struktury lakieru, oraz usunięcia ewentualnych wtrąceń potrzebne będą papiery ścierne i klocki szlifierskie.
Papiery ścierne muszą być bardzo dobrej jakości, papiery z marketów budowlanych omijajmy z daleka 😉 Najlepiej zaopatrzyć się w papiery np.: Indasa, 3M, APP.

Do pracy papierami ściernymi niezbędne będą dwa rodzaje klocka szlifierskiego. Twardy – może być to klasyczny klocek z korka. Miękki – wykonany z pianki. Klocki najlepiej jak będą wielkości umożliwiające pracę kawałkiem 1/4 arkusza papieru ściernego.

Past i systemów polerskich jest tyle, że pewnie mało kto zna wszystkie. Jednak najbardziej znane i popularne pasty polerskie to 3M, Ferecla, APP.

W moim przypadku używam najpopularniejszej pasty Ferecla G3, którą chyba każdy zna, albo o niej słyszał. Oraz od niedawna testuję system polerski T4W. Dlatego T4W bo system ten jest bez wody tak jak np. system 3M z tym że na 3M mnie nie stać, a mam dosyć paplania się w błocie po paście G3.

OK, tyle z podstawowych i ogólnych informacji, pora przejść do praktyki 😉

Tak jak wspomniałem zawsze używałem pasty G3, ten system polerski do pracy wymaga dodatku wody i jest jednokrokowy, czyli używamy jednego produktu i jednej gąbki do całego procesu polerowania. Pasta polerska G3 bazuje na zjawisku rozpadu cząsteczek ściernych. Gdy rozpoczynamy polerowanie pasta agresywnie ściera powierzchnię, podczas pracy cząsteczki nieustannie ulegają rozpadowi zmniejszając gradację do coraz mniejszej płynnie przechodząc z etapu ścierania, do etapu polerowania. Na sam koniec pasta już praktycznie całkowicie traci właściwości ścierne, wtedy zawarte w paście woski wydobywają głębie i wysoki połysk. Z naszej strony pozostaje tylko odpowiednie prowadzenie maszyny i jej obroty, oraz dbanie by powierzchnia nie była za sucha.

Praca pastą G3 jest stosunkowo łatwa i można ją spokojnie polecić, jednak największą jej wadą jest chlapanie, przez co samochód jest cały ubabrany pastą. Po polerowaniu sporo czasu zajmuje doprowadzenie go do czystości, przeważnie trzeba myć cały samochód i to bardzo dokładnie. Zabrudzone pastą czarne plastiki są praktycznie nie do doczyszczenia, pozostawia na nich jasne plamy i to na długi czas. A sam fakt mycia całego samochodu sprzyja tworzeniu się plam po wodzie na polerowanych elementach. Po takim myciu warto szybko go osuszyć i położyć politurę zabezpieczającą lakier. Ja przeważnie używam Auto Politura SONAX, tania, łatwa w użyciu i daje rewelacyjne efekty.

POLEROWANIE NOWEGO LAKIERU PASTĄ FERECLA G3.
Usuwanie skórki pomarańczy z lakieru – korekta struktury lakieru oraz wtrąceń.

  • Do polerowania pastą G3 używa się twardych gąbek (biała) mają nazwę handlową G-Mop. Oczywiście gąbka może być dowolnego producenta, warunkiem jest by była twarda. Pasta Ferecla G3 jest bardzo wydajna, najmniejsze opakowanie (tubka 250g) wystarczy na kilka samochodów.
  • Niezbędny będzie spryskiwacz z wodą, albo od biedy butelka z dziurką w korku.
  • Wiaderko z wodą
  • Papiery ścierne P2000 i P2500
  • Klocki szlifierskie twardy i miękki.
  • Ścierki z miękkiej tkaniny (bawełna) ja nieraz używam ściereczek bezpyłowych z wiskozy.
  • Papierowa taśma maskująca.
  • Płyn do mycia naczyń (opcjonalnie)

Pierwsze co bierzemy najlepiej ciepłą wodę i wkładamy do niej pocięte kawałki papieru ściernego. Ja składam arkusz na połowę ziarnem do zewnątrz i przecinam go przeciągając zgięcie szpachelką stalową, następnie te dwie części znowu składam i przecinam na kolejne dwie. Tak podzielony arkusz na 4 części jest optymalny do obróbki lakieru. Na szlifowanie np. błotnika przedniego spokojnie wystarczą dwa takie kawałki. Więc zaplanowaną i przygotowaną odpowiednią ilość papieru moczymy w wodzie przez min.15 minut. Jest to bardzo ważne. Dobrze namoczony papier robi równe rysy, oraz lepiej przylega do obrabianej powierzchni. Oczywiście trzeba zadbać o czystość wszystkich materiałów, pojemników i samej wody. Każde ziarnko piasku może zrobić głębsze rysy, które później będzie trudno dopolerować.

Przed polerowaniem trzeba zamaskować wszystkie plastikowe elementy, elementy sąsiadujące których nie polerujemy, oraz mocno wystające kanty, klamki, emblematy itp.

Korektę struktury lakieru na całym elemencie rozpoczynamy od szlifu P2000 na twardym klocku. Identycznie postępujemy w sytuacji punktowego usuwania wtrąceń.

Podczas szlifowania często płucz papier w wiaderku z czystą wodą. Usuniesz wtedy z papieru resztki lakieru po obróbce, oraz ewentualne zanieczyszczenia. Papierem pracuj ruchami prostymi i na krzyż. Nigdy nie rób kółek. Gdy będziesz kręcić kółka zrobisz więcej niechcianych głębokich rys w przypadku gdy między papier, a lakier wpadnie cokolwiek, oraz ograniczasz odprowadzanie błota po zeszlifowanym lakierze zapychając papier. Dla polepszenia oczyszczania papieru z resztek lakieru warto do wody dodać odrobinę płynu do naczyń. Papier starczy wtedy na dłużej, a samo szlifowanie przebiega nieco sprawniej.

Szlifuj etapami kawałek po kawałku systematycznie posuwając się do przodu. Podczas szlifowania można wyczuć, kiedy powierzchnia obrabianego obszaru jest odpowiednio wyszlifowana. Gdy zaczynasz szlif papier dość lekko ślizga się po powierzchni lakieru. Lakier robi wrażenie jakby był nawoskowany. Jednak po chwili zaczniesz czuć coraz większy opór staraj się w tym momencie ciąć lakier na krzyż, nie przesadzaj z siłą docisku. W tym momencie wycinasz naszą niechcianą skórkę pomarańczową. Po chwili takiej obróbki papier zacznie stawiać coraz mniejszy opór do momentu, gdy praktycznie bez oporów będzie ślizgał się po powierzchni. To jest znak, że skończyłeś szlif tego obszaru i czas przesunąć się kawałek dalej i tak wkoło…

Po zakończonej obróbce papierem P2000 przejdź gradację wyżej na P2500 i na miękkim klocku rozpocznij szlifowanie całego obszaru od początku. Ten etap szlifowania ma za zadanie zmniejszyć rysy po P2000.

W przypadku punktowego wycinania wtrąceń szlifujesz na twardym klocku niechciany syfek aż zrówna się z powierzchnią lakieru. Następnie przechodzisz na gradację P2500 na miękkim klocku i wycinasz nim rysy doprowadzając miejsce do satysfakcjonującego wyglądu.

Przy kantach trzeba zachować ostrożność by nie przetrzeć warstwy lakieru bezbarwnego, naprawa takiego przetarcia oznacza lakierowanie od początku. Płaskie powierzchnie raczej trudno przetrzeć tutaj trzeba się trochę postarać i mocno przegiąć, więc bez obawy można ciąć strukturę lakieru.

Po zakończonej obróbce powierzchni lakieru papierami ściernymi, trzeba zmyć błoto po szlifowaniu dużą ilością wody i miękką ścierką. Następnie osuszamy sprężonym powietrzem.

Polerowanie nowego lakieru_1

Przygotowany element do polerowania, po obróbce papierami P2000 -> P2500.

Tutaj już przechodzimy do etapu polerowania pastą Ferecla G3, twardą gąbką.

Jednak zanim zabierzesz się za polerowanie jedna podpowiedź.

Nie można polerować w słońcu, gdy lakier jest nagrzany, pasta szybko wysycha i proces polerowania będzie przebiegał nieprawidłowo, wręcz polerowanie będzie niemożliwe. Lakier musi być zimny o temperaturze pokojowej.

Pastą G3 polerujemy twardą gąbką z dodatkiem wody. Przed przystąpieniem do polerowania namocz gąbkę w czystej wodzie zanurzając ją całkowicie w wodzie, wyciskaj i zanurzaj kilkukrotnie. Przy okazji usuniesz starą wypracowaną pastę. Po namoczeniu wyciśnij dość dobrze gąbkę, zamontuj na polerce i odwiruj maksymalnymi obrotami by usunąć nadmiar wody. Odwirowanie rób oczywiście w wiaderku by woda nie bryzgała na wszystkie strony 😉

Polerowanie nowego lakieru_1

Rozprowadzenie pasty Ferecla G3

Pastę w niewielkiej ilości nałóż na gąbkę polerki, albo element. Ja przeważanie nakładam na element co kilka centymetrów odrobinę pasty i rozsmarowuje ją lekko ścierką, wyznaczając jednocześnie obszar roboczy jaki będę polerować. Ustawiam polerkę na bardzo niskie obroty i rozsmarowuje pastę po obszarze polerowanym. Polerujemy oczywiście etapami, nie da się od razu polerować całości, są to obszary mniej więcej 25-40 cm.

Polerowanie nowego lakieru_1

Równomierne rozprowadzenie pasty gąbką polerska 800 rpm.

Po rozsmarowaniu pasty ustaw polerkę na 800 rpm i dość szybko przemieszczając gąbkę z średnim naciskiem po lakierze rozpocznij polerowanie. Po chwili lakier z matowego zmieni się na mętny, zwiększ obroty na 1500rpm, tutaj rozpoczyna się polerowanie właściwe. Gąbka powinna być lekko pod kątem, gdy będzie na płasko może skakać po lakierze. Wolno prowadź polerkę i cały czas obserwuj pastę czy nie jest za sucha, w razie potrzeby pryśnij trochę wody na obszar roboczy gąbki i poleruj dalej.

Polerowanie nowego lakieru_1

Polerowanie właściwe, 1500 rpm.

Pasta może lekko chlapać, niestety to jej urok i wada jednocześnie. Gdy lakier wykaże pierwsze oznaki połysku zwiększ obroty do około 1800 rpm i mniejszym naciskiem poleruj dalej do wydobycia już pełni połysku. Polerkę prowadź bez pośpiechu powoli i systematycznie przesuwając się po obszarze roboczym. Nie bój się lekko podgrzać lakier, bez tego nie wydobędziesz pełni połysku.

 

Polerowanie nowego lakieru_1

Wydobycie pełni połysku 1800 rpm.

Gdy połysk będzie satysfakcjonujący zmniejsz obroty do 800 rpm, dodaj wodę na gąbkę i przesuń się na kolejny obszar i rozpocznij proces polerowania od początku.

Po zakończonym polerowaniu zetrzyj resztki pasty miękką ścierką jednocześnie dopolerowując lakier. Umyj elementy sąsiadujące, które pewnie pochlapią się pastą i resztkami gąbki, ściera się ona lekko przy polerowaniu. Szybko osusz miękką ścierką polerowane elementy i nałóż politurę, albo twardy wosk, tym samym dopieścisz element już do perfekcji.

Na koniec, jeszcze raz, krok po kroku następny obszar błotnika 😉

Polerowanie nowego lakieru_1

Szybkie, równomierne rozprowadzenie pasty 800 rpm.

Strzałka w dół

Polerowanie nowego lakieru_1

Polerowanie 1500 rpm, do momentu pojawienia się pierwszych oznak połysku.

Strzałka w dół

Polerowanie nowego lakieru_1

Dopolerowanie 1800 rpm, do pełnego połysku.

Strzałka w dół

Polerowanie nowego lakieru_1

Efekt końcowy

Polerowanie nowego lakieru_1

Struktura lakieru po polerowaniu. Jest minimalna morka i tak miało być. Dzięki temu lakier nie rożni się od fabrycznego. Sorki za pyłki ze ścierki, nie mam lepszego zdjęcia 😉

4.32 avg. rating (86% score) - 25 votes

Tagi , .Dodaj do zakładek Link.

50 odpowiedzi na „Polerowanie nowego lakieru.

  1. Mati99999 mówi:

    a w przyszłości bedzie relacja z systemu polerskiego t4w? bardzo mnie zaciekawił 🙂

  2. mateuszleka mówi:

    Czekamy na relacją z systemu T4W. Osobiście miałem okazję pracować systemem Menzerna który wg moich doświadczeń jest całkiem dobry. Wielkim atutem jest to że wykonywane prace odbywają się na sucho.

  3. luzetluzet mówi:

    Witam jakiej marki io jakiej mocy stosuje pan polerke? Bo ja stosuje bestcraft 1800w i uważam ją za dobrą jakość do ceny. Świetny artykuł

    • Jest to super tani sprzęt EUROTEC 2400W.
      Służy już kilka lat, z tymże nie jest eksploatowana do codziennej pracy, tylko doraźnie w razie potrzeby przepolerowania elementów czy samochodu po lakierowaniu. Sprawuje się dobrze, trochę ciężka, ale daje radę. Za tak śmieszne pieniądze (170zł) nie ma do czego się przyczepić. Niestety miała awarie regulatora obrotów, padł potencjometr, być może to odosobniony przypadek, wstawiłem inny i śmiga dalej.

  4. Rafal_Kwidzyn mówi:

    Świetna relacja. Akurat zagłębiam tajniki odnowy lakieru. Mi polecono zestaw past PROFIXa do takich prac (pracują na sucho). A jak wygląda sprawa renowacji „starego” lakieu? Papierami 2000 i 2500 pracujemy tak samo do uzyskania efektu z powyższych zdjęć (nie znając grubości lakieru)?

  5. Sebek mówi:

    Na jakich „biegach” w swojej polerce masz prekość 800, 1500, 1800.

  6. kamilo mówi:

    też jestem ciekawy jakiej firmy masz polerkę bo coś muszę kupić a nie bardzo wiem co wybrać

  7. Kamil1234 mówi:

    Witam czy mając dużą skórkę pomarańczy na lakierze prace mogę rozpocząć od papieru o gradacji 1500, czy nie spowoduje za dużych rys??

  8. OTRO mówi:

    Jakiś efekt jest jak zastosujemy same pasty ? Ona nam tylko połysk przy wróci starym lakierze ?

    • bespartyjnybespartyjny mówi:

      To jest cała dziedzina sztuki detalu na autach.Jednak ogólnie , to …. Krzysztof opisuje działania z użyciem papieru o wspomnianych gradacjach w sytuacjach kiedy należy zdjąć konkretną ( sporą ) ilość lakieru clar ze strukturą „skórki pomarańczy” lub ” morki” , żeby bądź to dopasować się do lakieru na sąsiednich elementach , bądź zwyczajnie coś poszło nie tak i lakier po nałożeniu wymaga korekty.Samej pasty – która jest formą papieru ściernego – używamy – jak najbardziej – chcąc auto odświeżyć … czyli zlikwidować zmatowiałą warstwę lakieru , rysy ile się da nie zbierając za dużo lakieru . Wtedy dobiera się pastę i gąbkę polerską do sytuacji zastanej na aucie i poleruje ( znając właściwości i przeznaczenie i stopień ścieralności pasty ) do możliwie najlepszego efektu. Papiery ścierne nie są konieczne zawsze. Przeważnie w Detailingu nigdy. Zakładamy bowiem , że auto normalnie używane z fabrycznym lakierem z czasem potrzebuje pielęgnacji – jeżeli właściciel tak uzna 🙂 Kropka . Mam nadzieję, że nie przynudzałem.

    • Samą pastą G3 można z powodzeniem odświeżyć stary utleniony lakier.
      Usuniemy tym samym drobne rysy, a lakier nabierze głębi koloru i połysku.
      Technika polerowania jest identyczna, pomijamy tylko papiery ścierne.

  9. Rafal_Kwidzyn mówi:

    No dobra… A jak wygląda sprawa samych padów polerskich? Jest jakieś uniwersalne oznaczenie ich twardości. Wiem że czarne są najbardziej miekkie i do wykończeniówki mleczkami lub do nakładania wosków. Spotkałem się jednak z różnymi kolorami padów twardych i średnich. Co myślicie o firmie ABW? Jakie najlepiej kupić pady, żeby były uniwersalne przy korekcji różnych kolorów lakierów. Pytam o taki najbardziej uniwersalny zestaw. I kolejne pytanie. Jakimi padami najlepiej pracować? 150 czy 80mm?

  10. mateuszleka mówi:

    Posiadam pady firmy flexipads używam ich przy systemie Menzerna i jestem z nich zadowolony. Pady mniejszej średnicy pozwalają na bardziej komfortową prace na elementach o skomplikowanych kształtach. Zapewniają większe bezpieczeństwo przy polerowaniu tychże elementów. Ja posiadam pady na rzep o średnicy 125 mm. Jednakże, trzeba pomyśleć nad padami o mniejszej średnicy.

  11. kicker1 mówi:

    Krzyśku, po papierze 1500 wcale nie trzeba jakiejś mocnej pasty. 1500 szybko tnie lakier, wystarczy kilka ruchów (oczywiście praca na krzyż przy każdej zmianie gradacji) 2000/2500/3000 przejazd futrem z niewielką ilością np. FG400, w zależności od twardości lakieru można ponownie FG400 na twardej gąbce lub odrazu Finisz 2500/4000 również w zależności od twardości lakieru. Gąbki do twardych lakierów Flexipads, do miękkich Urban.
    Gąbki karbowane zostawiają hologramy, zmiana ich kształtu sprawia szybsze/mocniejsze cięcie, dłuższą pracę na elemencie bez czyszczenia. Polecam zacząć zabawę z futrem, przy odrobinie wprawy można wyprowadzić na 100% po papierze 2000. Temat dość złożony, dużo zmiennych i zależności. Pozdrawiam.

    • Tak jak piszesz, temat dość złożony, dużo zmiennych i zależności…Do sukcesu można dojść wieloma drogami, jednak bez doświadczenia i praktyki mogą być one bardzo kręte 😉
      Zaskoczyłeś mnie stwierdzeniem że gąbki karbowane robią hologramy. Większość miękkich karbowanych gąbek wykończeniowych powinno używać się przy wykończeniu elementu pastami finish i mleczkami polerskimi. Szczególnie zalecanych przy ciemnych lakierach gdzie hologramy są bardzo widoczne.
      Rozwiń proszę myśl szerzej…ciekawy temat 😉
      Odnośnie futra…
      Własnie, mam chęć spróbować polerowania futrem. Jakie futro na tarczę 150mm byś polecił?

      • kicker1 mówi:

        Gąbki karbowane mają mniejszą powierzchnię styku z lakierem, można pracować z wyższymi obrotami, szybciej ciąć lakier, te gąbki występują z różną twardością, nie tylko do finiszu. Twarda gąbka karbowana z mocno ścierną pastą na ciemnym lakierze spokojnie robi holsy. Finisz powinno się robić po każdej mocno ściernej paście, niezależnie do koloru lakieru. Jeśli chodzi o futro to również z Flexipads (tanie i dobre, tak jak Polak lubi). Dorwij jakiś element z oryginalnym ciemnym lakierem od BMW, koniecznie oryginał lakier, twardy jak cholera. Zmatuj papierem 2500 i podziel na kilka części. Poleruj jedną cześć futrem, kolejną twarda zwykła gąbka i twarda karbowana do tego mocno ścierna pasta. Staraj się mniej więcej robić tyle samo przejazdów, tyle samo obrotów itp. tylko dociskaj dobrze polerkę. Poznasz siłę futra 🙂

  12. baliniak1 mówi:

    Krzysztofie, pasta G3 jest pastą jednoetapową, lecz nie znaczy, że tylko tak należy ją stosować. Po G3 używa się G10, która to usuwa hologramy, drobne rysy i jeszcze bardziej wydobywa połysk. Następnie można przejść do G12, wax top w celu zabezpieczania lakieru. Ja używam balsamu w celu usunięcia pozostałości pasty. Polecam takie zestawienie i zapoznanie się z filmami instruktażowymi past Farecla. Podpowiem jeszcze, że dobrze jest polerować samochód jak jest jeszcze zamaskowany. Wtedy nie trzeba myć innych elementów jeśli damy za dużo pasty bądź wody (a to podstawowy błąd). Na ten błotnik wystarczyły by cztery krople pasty G3 na G-mop i dwa razy zroszenie g-mopa wodą.

    Podoba mi się, że nie zapomniałeś opisać obrotów i o polerowaniu w słońcu 🙂

    PS: Jest też pasta G6 rapid do użytku na sucho.

    • michalpanekmichalpanek mówi:

      Dobra panowie, a czy urządzenie z Auchan do polerowania takie jak na tym zdjęciu: https://encrypted-tbn3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTHzRRciHCDZM9PCv6bhgOcJluqY7iYozInpAfz-mYN7lojKwfgXg

      się nadaje czy musi być taka (żeby to dobrze zrobić) jak na instruktarzu powyżej?

      • To jest własnie wypomniany w artykule sprzęt do pastowania butów 😉
        Szkoda pieniędzy i nie znam zastosowania tego urządzenia.
        Możliwe, że ułatwi nanoszenia politury na umyty samochód.
        Szczerze mówiąc wykonanie takiej pracy ręcznie ścierką idzie dość szybko, do tego dokładniej, a przy odpowiednim nastawieniu jest nawet przyjemne 😉

    • Rzeczywiście pasty Ferenca można używać jako system wieloetapowy. Jak najbardziej tak, opis nie zawierał tych informacji, przedstawiał mój sposób polerowania. Łatwy, szybki dający dobry efekt. Oczywiście zastosowanie etapami past G3->G10 i mleczka da świetny efekt nie wątpię 🙂 Ilość pasty nałożonej na element może i faktycznie odrobinę za duża. Pasta mocno roztarta na elemencie, zdjęcia trochę przekłamują robiąc wrażenie, że tej party jest tam nie wiadomo ile nawalone.
      Polerowanie z zamaskowanym samochodem po lakierowaniu nie zawsze się uda, ba… nawet bardzo rzadko się uda 🙂 Wszystko zależy w jakim stanie jest lakier na elementach sąsiadujących. Jeszcze nie zdarzyło mi się że polerowałem tylko element lakierowany. Zawsze muszę odświeżyć lakier w okolicach naprawy by nie było widać różnicy. Nowo polakierowany, dopiero co wypolerowany element jest idealnie błyszczący, głębia koloru itp. Rzuca się w oczy i bez korekty sąsiednich elementów raczej się nie uda zamaskować naprawy. Dzięki za dobry komentarz, z rozpiską past systemu polerskiego Ferecla 🙂

  13. szymon82 mówi:

    Mleczka polerskie MENZERNA o różnych gradacjach są też dobre i stosunkowo nie drogie. Mają jedną wielką zaletę: podczas pracy z nimi jesteśmy czyści My i auto razem z obszarem dookoła nas 🙂 . Polecam, łatwe w aplikacji i szybkie w działaniu.

  14. pekapeka mówi:

    Warto byłoby przyjrzeć się firmie Menzerna jak kolega nadmienił. Napewno tańsze od 3M i inne od Farecli. Kiedyś czytałem, że G3 ma w sobie silikon, co daje złudne wrażenie dobrze wykończonego elementu.

  15. Rafal_Kwidzyn mówi:

    A macie jakieś doswiadczenie z pastami PROFIX?
    W sieci za dużo opini na ten temat nie ma. Mi polecono właśnie te pasty do odnowy lakieru. W sieci znalazłem info ze to zamiennik past 3M, ale znalazłem też wzmianki że głównie nadaje sie właśnie do nowych lakierów. Jak to z tym jest? Macie jakieś doświadczenie?

  16. pittn mówi:

    Panie Krzysztofie ja również polecam Menzerne . Ostatnio polerowałem żonie Beetla czarnego FG500 na białej małej gąbce usuwa papier 2000 bez problemu .A jak sie człowiek postara na tej samej gąbce brak hologramów. Mam zdjęcia w lichej jakości ale mogę na pw wysłać. Jak poprzednicy pisali – mleczko fg500 pięknie odnawia lakier . Beetelek był szary, po glince i paście LUSTRO . (nie oryginalna powłoka lakiernicza)

  17. Tomasz mówi:

    Witam, panowie odkopię trochę temat, mianowicie, po polerce, nowego lakieru, tylnej klapy bagażnika, pastą FAREKLA G3, nie umiem wydobyć głębi koloru. Lakier wygląda, jakby lekko mleczny. Lakier jest nie dopolerowany, nie wiem, co robię źle?
    Dodam, że zamiast polerki używam wiertarki.
    Bardziej doświadczony kolega, kiedyś tą samą wiertarkom wypolerował wszystko, jak się należy.
    Proszę o jakąś podpowiedź.
    Pozdrawiam.

  18. luzetluzet mówi:

    Mógby pan doradzić jak moge pozbyć się białych plam po paście bo polerowałem maske i niestety nie zakryłem zderzaka czarny mat i teraz mam miliony malych plamek na nim pomimo że natychmiast go umyłem i myłem zmywaczem do silikonu nic to nie pomogło 🙁

  19. Mexxyk mówi:

    Jakby ktoś chciał jeszcze jakieś info na temat polerowania pod tym linkiem można szukać miłej lektury
    http://www.detailer.pl/blog/2011/01/polerowanie-maszynowe-lakieru-z-uzyciem-polerki-obrotowej-autor-davekg-poradnik-detailing-world/

  20. leon5 mówi:

    I jak tam jak tam z systemem t4w? Prosiłbym o opinię bo też mnie narazie nie stać na 3M :/

  21. lakiernik mówi:

    Mam pytanie od nośnie przygotowania starego lakieru do polerki mechanicznej,otóż myję samochód wycieram lakier ściereczkami do sucha i tu jest moje pierwsze pytanie na lakierze są kropki smoły które należało by ich się pozbyć zanim przystąpię do polerki lakieru czy wystarczy zmywacz anty sylikonowy czy może coś innego polecicie?

  22. wielebnywielebny mówi:

    Kolego lakiernik ja kupilem plyn do usuwania smoly ale go nie uzywam tylko zmywacz,jesli chodzi o pasty Farecla wprowadzila do sprzedazy nowa paste 2w1 cut and finish na sucho bardzo dobra szybko tnie i daje polysk osobiscie kupilem jeszcze Gloss Enhancer czyli mleczko mam 3M i PoorBoy zestawy ta wydaje mi sie najlepsza jutro wstawie zdjecia dla zainteresowanych

  23. wielebnywielebny mówi:

    Wczesniej uzywalem tylko 3M potem przyszedl czas na PoorBoy”s G3 tez mam ale prawie nie uzywalem G3 Premium dziala na podobnej zasadzie jak stara G3 ale mam wrazenie ze szybciej tnie i daje wiekszy polysk po papierze 2000 nie ma sladu mowa tu o swiezym lakierze na fabrycznym nie sprawdzalem nie bylo okazji przez ostatnie dwa tygodnie odkad ja mam, do tego kupilem mleczko ktore pieknie wydobywa glebie koloru szczegolnie na czarnych metalikach.Napewno napisze cos wiecej jak dopadne jakies BMW po 08r do polerowania bo nie jeden z was wie ze te auta maja bardzo twardy lakier fabryczny wiec 3M trzeba sie bylo troche napracowac,jesli beda jakies pytania zapraszam do dyskusji postaram sie podzielic wiedza

  24. wielebnywielebny mówi:

    Zdjecie powyzej przedstawia mleczko,ponizej paste nie udalo mi sie obu opublikowac

  25. dino73 mówi:

    Witam,wypolerowałem błotnik według tego poradnika,nawet ładnie wyszło ale dopiero w słońcu widać masę hologramów,czy jeszcze raz powtórzyć polerowanie g3 czy może jakąś inną pastę wykańczającą zastosować?

  26. wielebnywielebny mówi:

    Wypolerowales swiezy czy stary lakier?

    • dino73 mówi:

      Świeży lakier ,mimo że polerowałem dwa dni po położeniu wydaje mi się że był nie do końca utwardzony bo temperatura była niska,warstw też było kilka bo pechowo spadła szmatka już po aplikacji,podsuszyłem,zmatowałem i jeszcze raz aplikowałem klar

      • dino73 mówi:

        Właśnie spróbowałem na kawałku starego lakieru,efekt ten sam,w cieniu piękne lustro,wydobywa się głębia,ale już pod słońce są hologramy,mój lakier to ciemno zielony metalik Opel.Podejrzewam że to wina polerki zwykła z regulacją obrotów ale bez stabilizacji,kupie chyba teraz miękką gąbkę i przejadę g10,chyba że znacie lepszą pastę wykończającą?

      • wielebnywielebny mówi:

        Dwa dni po polozeniu jesli bylby to HS to ciezko byloby ci spolerowac jesli uzywasz MS to daj mu przynajmniej trzy dni,ja juz MS-a nie uzywam za dlugo wszystko trwa i marny efekt ,choc rozlewa sie bardzo dobrze trzeba miec duza wprawe zeby firany nie zostaly.Jednym slowem nawet jesli lakierujesz sporadycznie uzywaj HS-a

  27. dino73 mówi:

    Już wiem co było nie tak,dałem wyższe obroty,więcej wody,lżejszy docisk i wyszło bez hologramów :)Musze wyczuć te polerkę bo to co pisze na kółku od obrotów to jest duże raczej +-

  28. dino73 mówi:

    Druga rzecz że na błotniku hologramy pięknie usunęły się pastą tempo turbo.Błotnik był do połowy skorodowany liczne wżery ,1/3 dołu została prze ze mnie wycięta i wstawione nowe elementy ręcznie wyginane,miałem tylko starą obudowę od komputera 🙂 ciężko spawa się ocynk,hehe,spawarka to szerman z drutem samo osłonowym,pistolet aipress mini za 100zł.Kompresor 50l Targed.To jest moja tego typu praca w życiu,zainspirowany blogiem Pana Krzysztofa.

  29. dino73 mówi:

    Oczywiście miałem napisać pierwsza tego typu praca w życiu 🙂

  30. wielebnywielebny mówi:

    Polerowanie na tak zwane lustro to duzy blad lakier bardzo szybko sie rysuje naprzyklad w myjni szczotkowe,mnie oczywiscie nie podoba sie taka struktura ale to tylko moje zdanie

Dodaj komentarz