Regeneracja lamp samochodowych.

Regeneracja lamp samochodowychW wyniku działania warunków atmosferycznych, agresywnych środków myjących, warunków drogowych, sól, piach itp. Z biegiem czasu lampy samochodowe z tworzywa sztucznego tracą swoją przejrzystość co przede wszystkim przekłada się na znaczne zmniejszenie skuteczności świecenia przednich reflektorów oraz kiepski wygląd lamp tylnych. Na powierzchni pojawiają się wżery oraz warstwa utlenionego plastiku, która z roku na rok postępuje coraz bardziej. Takie matowe reflektory mają znaczny wpływ na bezpieczeństwo na drodze. Emitowany przez nie słup światła jest rozproszony w każdą stronę przez co bardzo słabo oświetla drogę i przy okazji razi innych uczestników ruchu. Według badań spadek skuteczności w niektórych przypadkach może być nawet rzędu 80%!


Ale do sedna…
To, że lampy wyglądają kiepsko do tego kiepsko świecą raczej każdy widzi, ale nie każdy wie jak sobie z takimi matowymi lampami poradzić.

Więc jak wykonać regenerację lamp samochodowych?

Opiszę tutaj dwie metody jak wykonać regenerację plastikowych lamp samochodowych krok po kroku.

Metoda 1 – Polerowanie reflektorów.

Bardzo powszechną metodą jest polerowanie reflektorów ma ona jedną największą zaletę – jest szybka.
Takie polerowanie można wykonać bez demontażu lamp w czasie około 2godzin. Za pomocą papierów ściernych i specjalnej pasty do plastiku. Chociaż osobiście praktykowałem taką polerkę lamp zwykłą pastą G3 do lakieru i też dała radę bez problemu.

Materiał:

  • Płyn do naczyń.
  • Papiery ścierne wodne po 1 arkuszu P800, P1500, P2000, P2500
  • Pasta polerska do plastiku albo testowana Ferecla G3.
  • Taśma maskująca.
  • Ścierka z mikro fibry bądź inna miękka nie pyląca się ściera.

Sprzęt:

  • Miękki klocek szlifierski.
  • Krążek polerski na wiertarkę, albo najlepiej mały biały, bądź pomarańczowy pad do typowej polerki.
  • Wiertarka z regulacją obrotów, albo polerka.

Pracę rozpoczynamy od oklejenia taśmą maskującą elementów karoserii w około lampy. Najlepiej przykleić kila warstw taśmy by przypadkiem podczas późniejszej pracy nad powierzchnią klosza nie uszkodzić lakieru. Ja osobiście wymontowałem lamy z auta. Akurat sam demontaż był dziecinnie prosty 10min i po robocie. Na korzyść łatwości obróbki i wygody zarazem. Następnie myjemy dokładnie klosz wodą z dodatkiem płynu do naczyń.

Papiery przed pracą trzeba namoczyć w wodzie przez około 15min. Dobrze jak woda do szlifowania będzie letnia z małym dodatkiem płynu do naczyń. Płyn do naczyń zmniejszy napięcie powierzchniowe wody, wpływa to na bardziej efektywne szlifowanie łatwiejsze odprowadzenie „błota” podczas szlifowania, oraz mniejsze zapychanie się papieru. Finalnie jeden kawałek (¼ arkusza papieru) powinien wystarczyć na jeden reflektor.

W pierwszym etapie szlifowania pracujemy papierem P800 na miękkim klocku. Etap ten ma za zadnie usunąć cały utleniony plastik z powierzchni klosza. Szlifujemy do momentu gdy powierzchnia będzie widocznie biała bez śladu żółtych przebarwień. Papierem pracujemy prostymi ruchami z góry do dołu następnie z drugiej strony by wycinać rysy na krzyż. Tym sposobem najefektywniej usuniemy warstwę uszkodzonego plastiku. Podczas szlifu wszystkimi gradacjami trzeba uważać by pomiędzy papier, a powierzchnię klosza nie dostało się jakieś twarde zanieczyszczenie np. ziarnko piasku które może narobić głębokich rys trudnych do rozszifowania później. Często płucz papier i od czasu do czasu przetrzyj klosz ścierką zbierając nadmiar „błota” po szlifowaniu, szczególnie przed zmianą gradacji na wyższą.

Następnie przechodzimy gradację wyżej P1500, P2000 do P2500 po kolei. Czynność ma na celu rozszlifowanie rys po zgrubnym szlifie P800 i przygotować powierzchnię do polerowania. Nanieś niewielką ilość pasty na pad polerski i rozpocznij polerowanie na niskich obrotach (400rpm) rozprowadzając pastę na całej powierzchni klosza. Następnie zwiększ obroty do około 800 rpm i poleruj powierzchnię do uzyskania przejrzystej powierzchni. Na koniec zmniejsz obroty i dopieść powierzchnię do ideału. Resztki pasty z reflektora usuń czystą miękką ścierką.

Polerowanie reflektorow_1

Reflektor przed polerowaniem.

Polerowanie reflektorów

Klosz przeszlifowany papierem P800

Polerowanie reflektorów

Klosz przeszlifowany P1500 i P2000

Polerowanie raflektorów

Klosz przeszlifowany P2500

Polerowanie reflektorów MATIZ

Klosz po polerowaniu – GOTOWE!

Co do polerowania mała uwaga jeszcze.
Pastę polerską używaj zgodnie z zaleceniami producenta. Niektóre pasty pracują na sucho inne wymagają do polerowania wody. W przypadku pasty G3 wymagana jest dodatkowo woda więc przed polerowaniem namocz pada polerskiego w wodzie i go odwiruj wiertarką czy polerką by był tylko wilgotny. Powierzchnię klosza spryskaj wodą za pomocą np. zraszacza do kwiatów. Pasta podczas pracy musi mieć konsystencję kremu nie można dopuścić by wysychała na polerowanej powierzchni.

Kolejna istotna sprawa…
Nie dokładaj pasty w czasie polerowania. Musisz nałożyć jej odpowiednią ilość tak by starczyła na cały pełny jeden proces. Pasta polerska podczas pracy wstępnie ma spore właściwości ścierne następnie jej cząsteczki ulegają rozpadowi po czym następuje właściwy proces polerowania. Jeśli dołożysz pasty w trakcie polerowania wszystko zaczyna dziać się od początku i powierzchnia może zrobić się z powrotem półmatowa. Stąd też rola regulacji obrotów które opisałem 400rpm wycinamy rysy pastą (pasta ma właściwości ścierne) 800rpm polerowanie powierzchni (stopniowy rozpad cząsteczek pasty) 600rpm odpolerowanie powierzchni (obniżenie temperatury).

Po wykonanym polerowaniu warto zabezpieczyć powierzchnię klosza specjalną pastą zabezpieczającą przed UV np. MEGUIARS Headlight Protectant Bez tego zabezpieczenia nasze odnowione klosze mogą bardzo szybko ponownie się utlenić. Wtedy cała nasza praca pójdzie na marne i w przeciągu 3-6 miesięcy klosze będą wyglądać jak przed zabiegiem.

Ja użyłem pasty G3, ale są też dostępne pasty polerskie dedykowane do polerowania plastików ze szkła plastikowego, pleksiglasu np. Meguiar’s PlastRX
Takimi pastami wypolerujesz nie tylko reflektory czy lampy tylne, ale i panel radia, szybę osłaniająca zegary deski rozdzielczej, owiewkę motoru, szybę kasku, czy nawet zegarek bądź ekran telefonu. Widziałem w akcji pastę SONAX KRATZER ENTFERNER Nano, która bez większego problemu usunęła rysy z tylnej lampy po kolizji z grillem podczas podwórkowych manewrów 🙂 5 minut roboty flanelową szmatką i na lampie nie zostało żadnych śladów  🙂
Jest też pasta Autosol do plastiku jest tańsza i nie wiem czy jest skuteczna. Jeśli masz doświadczenia z ta pastą albo innymi, zapraszam do komentowania. Muszę kiedyś przeprowadzić test takich past polerskich. Często jest potrzeba przepolerować przeźroczyste plastiki, więc dobra sprawdzona pasta będzie tutaj pomocna.

Metoda 2 – Lakierowanie reflektorów.

Opiszę teraz bardzo skuteczną metodę regeneracji lamp samochodowych jaką jest lakierowanie. Metoda z lakierowaniem lamp moim zdaniem jest znacznie bardziej skuteczna od polerowania, a przede wszystkim długotrwała i bez obsługowa później. Mówię bez obsługowa, bo polerowane wcześniej lampy trzeba okresowo zabezpieczać pastą przed niszczycielskimi promieniami UV. W przypadku metody z lakierowaniem powierzchnię zabezpiecza lakier, który jest odporny na UV no i sam lakier sprawia ze lampy są klarowne i szkliste, jak fabrycznie nowe i to przez długi czas.

Materiały:

  • Zmywacz silikonu (zmywacz anty silikonowy)
  • Papiery ścierne wodne P800, P1500, P2000, P2500
  • Ścierki bezpyłowe np. z wiskozy.
  • Ściereczka antystatyczna.
  • Papier i taśma do maskowania.
  • Lakier bezbarwny + utwardzacz.
  • Rozpuszczalnik akrylowy.

Sprzęt:

  • Pistolet lakierniczy i cały osprzęt do tego – wiadomo 😉
  • Jakiś stojak do lakierowania – ja do tego użyłem starej deski do prasowania 😉
  • Pojemnik na wodę.
  • Klocek szlifierski miękki (pianka)

Pracę należy rozpocząć od demontażu lamp z samochodu oraz ich dokładne umycie i odtłuszczenie kloszy zmywaczem anty silikonowym. Następnie bierzemy się za szlifowanie. Szlif wykonaj tak samo jak opisałem to w metodzie 1 polerowanie reflektorów. Przejdź przez wszystkie gradacje P800 do P2500 następnie dokładnie osusz lampę sprężonym powietrzem, bądź ręcznikiem papierowym.

Tył lampy należy zamaskować papierem i taśmą maskującą by nie polakierować niepotrzebnie obudowy lampy. Lampę ustaw na stojaku i dokładnie odtłuść powierzchnię klosza zmywaczem silikonu za pomocą ściereczki bezpyłowej.
Ponownie odmachuj sprężonym powietrzem cały klosz i sam stojak na którym leżą lampy by pozbyć się ewentualnych pyłków. Warto też podłogę pomieszczenia gdzie lakierujemy zlać wcześniej wodą by zmniejszyć do minimum ryzyko podrywania się śmieci z posadzki podczas lakierowania.

Lakier przygotuj w rozcieńczeniu większym jak zaleca producent, czyli około 20% rozpuszczalnika w stosunku do całej gotowej mieszanki lakieru z utwardzaczem. Rozcieńczenie musi być tak duże bo zależy nam przecież na szklistej powierzchni bez jakiejkolwiek struktury lakieru.

Przed samym lakierowaniem przetrzyj powierzchnie kloszy lamp ściereczką antystatyczną w celu zebrania ewentualnych zanieczyszczeń już ostatecznie, oraz zdjęciu ładunków elektrostatycznych, które takie pyłki mogą przyciągać do powierzchni w trakcie lakierowania.

Lakieruj w dwóch pełnych, ale nie za grubych warstwach z zachowaniem 15min. czasu odparowania między warstwami.

Pozostaw lakier do utwardzenia czyli 10-12 godzin przed montażem.

Regeneracja reflektorów

Reflektory i lampy przed renowacją.

Regeneracja reflektorów

Reflektory i lampy matowane P800-P1500-P2000-P2500. Zamaskowane i gotowe do lakierowania.

Regeneracja reflektorów

Reflektory zaraz po lakierowaniu.

Regeneracja lamp tylnych

Tylne lampy zaraz po lakierowaniu.

Lakierowanie reflektorów

Zobacz jak rozlany jest lakier. W ogóle nie ma struktury, wygląda jak oryginalny fabryczny klosz. O Taki efekt nam chodzi!

W opisanej metodzie z lakierowaniem kloszy lamp jest możliwość przyciemnienia ich powierzchni w bardzo prosty sposób. Wystarczy do lakieru bezbarwnego dodać część czarnego lakieru akrylowego. Im więcej dodasz czarnego lakieru tym bardziej przyciemnisz klosze. Siłę przyciemnienia możesz też kontrolować ilością położonych warstw lakieru. Im więcej warstw tym ciemniejsze będą klosze. Przy zachowaniu swojej klarowności oczywiście.

Z ilością warstw nie należy przesadzać gdyż będzie to miało wpływ na trwałość tej powłoki. Jako że lakier jest dość rzadki w przypadku nie satysfakcjonującego stopnia przyciemnienia można dołożyć max. do 4 cienkich warstw lakieru w przypadku lakierów MS, oraz max 3 warstwy w przypadku lakierów typu HS.

Zapewne niektórzy zapytają. A gdzie podkład zwiększający przyczepność do tworzyw sztucznych (PZP)?

Tutaj są dwie szkoły dawać albo nie dawać.
Ja nie daje z dwóch powodów. W przypadku kloszy jest to bardzo twarde tworzywo (PC) poliwęglan , które zmatowane papierem ściernym nadaje przyczepność dla lakieru. Bardziej bym był skłonny dodać plastyfikator, który ma wpływ na usieciowanie lakieru i zapewnieni lepszą przyczepność do podłoża, oraz odporność powłoki na zmiany naprężenia tworzywa i ewentualne uderzenia drobnych kamyków podczas eksploatacji.
No i druga sprawa to kolor większości PZP który jest żółty i może mieć wpływ na barwę klosza widzianego szczególnie pod kątem.

Dla osób nie posiadających sprzętu lakierniczego alternatywnym rozwiązaniem może był lakier bezbarwny w sprayu. Można go spokojnie zastosować zamiast lakierowania pistoletem. Wskazane jest jednak by był to lakier 2k czyli dwu składnikowy. Można dostać takie spraye w specjalnie skonstruowanej puszcze gdzie od dołu puszki wbija się zbijak, który uwalnia utwardzacz we wnętrzu puszki po czym miesza się on z lakierem.
Nie będziemy mieli wtedy możliwości przyciemnienia lamp, ale spokojnie przeprowadzimy skuteczną renowację bez drogiego sprzętu.

Pisząc ten artykuł używałem zwrotu reflektory jak i lampy, jest to celowe, gdyż opisywanymi metodami można spokojnie wykonać renowację nie tylko przednich reflektorów. Tyczy się to również tylnych lamp zespolonych, odblasków, świateł przeciwmgłowych, krótko mówiąc wszelkich lamp których klosze wykonane są z tworzyw sztucznych.

Na koniec zobacz film jak wykonałem regenerację lamp samochodu, opisywaną metodą z lakierowaniem. Film przedstawia cały proces, jak wykonać regenerację reflektorów krok po kroku z ich przyciemnieniem włącznie, gdzie omawiam i pokazuję poszczególne czynności.

4.37 avg. rating (87% score) - 27 votes

OBIECANY FILM POKAZUJĄCY LAKIEROWANE REFLEKTORY MATIZA PO ROKU, ZAPRASZAM!

72683 : Wszystkie. 25 : Dzisiaj.
Tagi , .Dodaj do zakładek Link.

39 odpowiedzi na „Regeneracja lamp samochodowych.

  1. Sebastian mówi:

    Fajny efekt wyszedł na przednich lampach przy lakierowaniu. Jestem ciekawy jak z trwałością takiego rozwiązania, a opis jak i film jak zwykle na duży plus.

  2. bespartyjnybespartyjny mówi:

    Pytanie jak trwałe to będzie …. :] … pomysł logiczny … zobaczymy…. hey …

    • Krzysztof MulcanKrzysztof Mulcan mówi:

      Jak widać po datowniku na zdjęciach z lakierownia w sierpniu minie rok od czasu ich renowacji.
      Obiecałem filmik pokazujący lampy po tym czasie. Póki co, na dzień dzisiejszy, lampy nadal wyglądają świetnie.
      Mimo, że autko jeździ codziennie i parkowane jest pod chmurką 😉

  3. Aga mówi:

    Mam do regeneracji lampy w mojej mazdzie. Pomysł z lakierowaniem super, ale nie wiem jaki lakier będzie najlepszy, jaki najtrwalszy. Może ktoś coś doradzi?

    • Krzysztof MulcanKrzysztof Mulcan mówi:

      Zaraz pomyślałem o APP 2K HS Acryl Klarlack Spezial S.
      Lakier typu HS o bardzo wysokiej odporności na UV i zarysowania. Szklisto biały o wysokim połysku.
      Gdzieś czytałem, że ma niespotykaną właściwość, pod wpływem temperatury sam z siebie zlewa mikro ryski.
      Więc na lampach powinien się dobrze sprawdzić 🙂

  4. KamilKamil mówi:

    Ruszyles już cos z projektem jetty ?

  5. Krzysztof Mo mówi:

    efekt jest super i na pewno lepiej swiecą. Chciałem się dowiedzieć ile lakieru poszło na lampy i reflektory.

  6. Aras-ARS mówi:

    mam pytanie: czy stosując sposób drugi, tj. po nałożeniu lakieru również należy zabezpieczyć na koniec woskiem?(czy Pan to stosował) Czy jest to zbędne?
    Będę chciał wykorzystać polecany spray motip colormaric 2k.

    • Krzysztof MulcanKrzysztof Mulcan mówi:

      Reflektorów niczym nie zabezpieczałem po lakierowaniu, można to zrobić, ale nie jest to konieczne.
      Wosk zapewne zabezpieczy lakier przed warunkami atmosferycznymi, co przedłuży świetny wygląd powłoki klosza.
      Przy lakierowaniu sprayem poćwicz najpierw aplikację by później na kloszach wyląc lakier na gładko. Nie może być żadnej struktury.
      Fakt że jak wyjdzie lekka skórka pomarańczy zawsze można go na drugi dzień przeszlifować P2500 na wodę w celu uzyskania gładkiej powierzchni i polerować.
      Od biedy jak coś się spartoli, można to cofnąć i zrobić wszystko od początku. Przy szlifie papierami usuniesz nieprawidłowo położoną warstwę lakieru.

      • Aras-ARS mówi:

        Właśnie jestem po 😉 i niestety „skórka pomarańczy” – pewnie zbyt szybko nałożyłem drugą warstwę. Jutro przejadę P2500 na mokro , tylko gdybyś mi doradził jak zrobić polerkę – jaką pastą? z narzędzi mam wiertarkę lub wkrętarkę? ręcznie raczej nie dam rady prawda?

        • Krzysztof MulcanKrzysztof Mulcan mówi:

          Ręcznie nie dasz rady, z pomocą może przyjść wiertarka pod warunkiem, że ma regulację obrotów. Do tego potrzebna będzie gąbka polerska z trzpieniem do mocowania na wiertarkę. Można takie kupić w większości marketów typu Nomi, Brico. Kup najmniejszą i najtwardszą jaką mają. Najłatwiej będzie w tym przypadku użyć pasty G3. Pastą G3 poleruje się na mokro. Przed polerowaniem namocz i wyciśnij przez odwirowanie gąbkę by była lekko wilgotna. Nałóż odrobinę pasty 3-5ml na klosz i rozpocznij polerowanie średnimi obrotami. Pasta nie może wyschnąć, w razie potrzeby zraszaj powierzchnie spryskiwaczem z wodą. Nie poleruj też w wysokiej temperaturze. Jeśli pasta wydobędzie już częściowy połysk zwiększ obroty nie więcej jednak jak 1500rpm. Takimi obrotami poleruj już na gotowo. Przy polerowaniu uważaj na krawędzie i nie dociskaj za mocno gąbki do powierzchni klosza. Musisz to wyczuć… Podczas polerowania nie dokładaj pasty, każde dołożenie pasty rozpoczyna proces polerowania od początku.

  7. piotrek mówi:

    Wczoraj uszkodziłem sobie klosz lampy. Chciałem wyczyścić sobie auto od smoły i asfaltu więc kupiłem środek do usuwania smoły. Przypadkiem prysnąłem na lampę i jest teraz taka zmatowiała.
    polerowałem ją ale nic nic to nie daje.
    Co mogę jeszcze zrobić żeby to naprawić?
    dzięki za info

  8. Sebastian177 mówi:

    Świetny artykuł, jeśli będę miał tylko taką możliwość to z chęcią go przetestuje! 🙂
    Czekam również na jakiś artykuł jak polerować samochód krok po kroku, ponieważ sprawia mi to duży problem i boje się żeby „nie przypalić” lakieru.
    Pozdrawiam!

    • Krzysztof Mo mówi:

      Potwierdzam skutecznosc metody z lakierowaniem. Dzisiaj przeprowadzilem taka renowacje w piwnicy w bloku, mimo ze na airgunsie mialem nieco ponirzej dwoch barow to itak polozyl ladna warstwe. Szczerze polecam.

  9. lobo mówi:

    Witam,
    Czy kolega prowadzi usługi lakierowania reflektorów ?
    Samemu mogę wypolerować i zaaplikować kupiony lakier w puszcze 2 składnikowy itd. ale jest on dość gęsty i na 99% wyjdzie „skórka pomarańczy”. Pomyślałem więc czy nie lepiej będzie oddać to komuś kto ma doświadczenie i wiedzę. Jest taka możliwość? oczywiście odpłatnie.

    • Krzysztof MulcanKrzysztof Mulcan mówi:

      Nie prowadzę usług…
      Nie poleruj przed lakierowaniem!
      Co do lakierów spraj szykuję się na test porównawczy, chcę wyłonić z pośród popularnych marek spraj, który sprawdzi się w tej roli najlepiej.
      Jeśli macie jakieś sugestie jaki spraj przetestować, dajcie znać w komentarzach 🙂

      • lobo mówi:

        Rozumiem, jednak nie musimy tego traktować jako usługi tylko przysługi, a w zamian ja się odwdzięczę 😉

        Naprawdę super efekt po tym lakierowaniu i wydaje mi się, że najlepszy sposób gdyż lakier zabezpiecza reflektor przed promieniami UV które są najczęściej główna przyczyną żółknięcia/matowienia reflektorów.

        Jakbyś się namyślił to proszę o kontakt na maila w tej sprawie – na pewno byśmy się dogadali. Sam napisał bym maila aby było dyskretniej ale nie mogę go znaleźć na stronie.

        Pozdrawiam

  10. Mat mówi:

    Ja osobiście polerowałem reflektory w BMW pastami Menzerna i efekt jest idealny. Wyglądają jak nowe.

  11. deivid85 mówi:

    Panie Krzysztofie dobra robota , powiedz mi jeszcze jakie ustawienia pistoletu? jakie dałeś ciśnienie , jaka szerokość miotły i ilość materiału ile obrotów bo nie ma opisane w jak niektórych opisach.

  12. misha85 mówi:

    Polerowałem reflektory zanim obejrzałem Twój poradnik i tak jak piszesz – pół roku i trzeba powtarzać zabawę. Dziś wziąłem się za lakierowanie i wyszło nieźle (nie ma skórki pomarańczy) ale zauważyłem efekt „popękanego lakieru” w niektórych miejscach. Jest to taka siatka jakby krótkich rys – około 1cm każda. Myślę że są 3 prawdopodobnie przyczyny:
    – za grubo położony lakier (3 warstwy)
    – za mały czas między warstwami ( około 3-5 minut)
    – zbyt wysoka temperatura podczas schnięcia (aby uchronić lakier przed muszkami schowałem lampy w bagażniku gdzie panowała przy takiej pogodzie duża temperatura)
    Co sądzisz?

    • Przy lakierowaniu kloszy trzeba nakładać cienkie, dwie warstwy i zadbać o szybkie odparowanie rozpuszczalników.
      Wada jaką opisujesz pojawia się przy zbyt grubych warstwach i za niskiej temperaturze.
      U Ciebie temperatura pewnie była ok, niestety zawiniła grubość lakieru.
      Mimo, że było ciepło rozpuszczalniki zdążyły zareagować z plastikiem klosza.

  13. Jeremiasz mówi:

    Hej, mam pytanie co do lakierowania.
    Znajomy ma coś takiego: http://nutool.pl/pl/kompresory/194-pistolet-malarski-graffity.html i się zastanawiam czy nadałoby się to do polakierowania reflektorów.
    Dane techniczne są podane na [url=http://nutool.pl/pl/index.php?controller=attachment&id_attachment=17]karcie produktu[/link].
    W skrócie ciśnienie ma zakres 0,15-0,35 bara a przepływ powietrza to 1650l/min.

  14. wojt3k mówi:

    Ja dziś miałem problem z lampami z 206 miałem jednego anglika kupiony w celu zjazdu auta żeby władza się nie czepiała ale już mam zakupioną normalną(używka oryginał Valeo) i co ciekawe to próbowałem rozpuszczalnikiem t4w na z boku lampy tej anglika Valeo czy rozpuszcza plastik i nie ruszało go, ale na tych już właściwych lampach też producent Valeo rozpuszczało go i niestety musiałem pasta polerować nie lakierować:(

  15. Daniel Kuszke mówi:

    Witam wszystkich. Wczoraj zabrałem się za małe autko, jakim jest matiz. Pomijając blacharkę, którą robię wg zaleceń Autora bloga, przymierzam się do renowacji przednich reflektorów. Są matowe. Pytanie brzmi: czy bez maszyny szlifierskiej (wiertarki ze zmiennymi obrotami), jestem w stanie odnowić taki reflektor metodą nr 1 ? Planuję użyć Sonax i ręcznie polerować. Metoda katorżnicza, jak się nie ma odpowiedniego sprzętu. Zawsze pozostaje możliwość kupienia nowych 😛

  16. piotrekm mówi:

    Witaj Krzysztofie. Planuję dokonać regeneracji lamp twoim sposobem. Czy mógłbyś mi doradzić jakiego lakieru używałeś? A może podpowiesz mi coś innego w dobrej cenie. Nie chciałbym popsuć efektu uzyskanego na twoim filmie przez jakiś tani lakier

  17. piotrekm mówi:

    Witaj Krzysztofie!
    Planuję dokonać regeneracji lamp twoim sposobem. Czy mógłbyś mi doradzić jakiego lakieru używałeś? A może podpowiesz mi coś innego w dobrej cenie. Nie chciałbym popsuć efektu uzyskanego na twoim filmie przez jakiś tani lakier. Będę wdzięczny za pomoc.
    Pozdrawiam,
    Piotrek

  18. lukasz_michalak mówi:

    Jako, że to mój pierwszy post na tym blogu, najpierw napiszę to, co najważniejsze. Jestem pod ogromnym wrażeniem Twoich artykułów i wszystkich filmów, które zamieszczasz na youtube! Wielkie, wielkie dzięki. Zawsze miałem ochotę „na poważnie” zacząć zabawę z lakiernictwem, ale przerażał mnie brak konkretnych informacji na ten temat. Zawsze marzyła mi się samodzielna regeneracja plastikowych lamp, lakierowanie zderzaka w zaciszu garażu itd. Mam do dyspozycji blaszaną wiatę z posadzką betonową (niestety słabą- kruszącą się), ale planuję z niej zrobić docelowo miejsce, w którym można będzie lakierować co nieco na swoje i znajomych potrzeby.

    Mam już za sobą kilka próbnych lakierowań, efekty były mniej lub bardziej zadowalające, ale liczę na to, że tuż po zimie przystosuję tą wiatę do w miarę profesjonalnego pomieszczenia pozwalającego lakierować małe elementy.

    Teraz do rzeczy. Zacząć chcę od samodzielnej regeneracji reflektorów z plastikowymi kloszami. Może uda się przed zimą, na tym szczególnie by mi zależało. Reflektory są brzydkie, strumień światła jest słaby, korzyści z regeneracji są wiadome. Mam natomiast pewien dylemat. Jako, że nie posiadam żadnego odpowiedniego pistoletu lakierniczego, a takowy będę prędzej czy później musiał kupić, zastanawiam się, co wybrać. Czy polecany przez Ciebie DeVilbiss FLG5 będzie też się do takiego lakierowania reflektorów nadawał? Czy raczej zacząć od czegoś mniejszego, np. Italco mini HVLP H-951?

    Mam jeszcze pytanie odnośnie lakieru bezbarwnego i podkładu na plastik. Kupię chyba polecany przez Ciebie APP 2K HS Acryl Klarlack Spezial S, ale boję się, ze względu na pierwszą takiego typu naprawę, żeby nie przereagował z powierzchnią klosza. Masz jakiś sprawdzony podkład, który nie powoduje zażółcenia lamp po aplikacji? Garaż jest w tej chwili nieogrzewany (i raczej nigdy nie będzie, bo to zamykana wiata), więc w tej temperaturze lakier będzie schnął dość długo. Jak sobie z tym poradzić, żeby nie zniszczyć kloszy?

    Pozdrawiam!

    • Brandbo mówi:

      Do samych reflektorow i malych zaprawek typu przycierki zderz czy błotnika-małeelwmenty z cieniowaniem gdy nie polecisz calych elementow to mozesz kupic zwykle sico nawet z dysza 1.0 ale jak masz jasne metaliki duze elementy to inne pistoleciki…

  19. Wojtek mówi:

    Ja kilka razy próbowałem polakierować lampy i podczas schnięcia lakier popękał.Po położeniu było wszystko git aż tu nagle zaczął pękać. Wie ktoś może czym to może być spowodowane?Lakieru bezbarwnego używam z firmy DYNA

  20. Wojtek mówi:

    Ja kilka razy próbowałem polakierować lampy i podczas schnięcia popękał.Po położeniu było wszystko git aż tu nagle zaczął pękać. Wie ktoś może czym to może być spowodowane?Lakieru bezbarwnego używam z firmy DYNA

  21. Brandbo mówi:

    takie mam dwa pytanka czy;
    -czy aby szlifowanie tak drobna gradacją jak 2500 nie pogorszy przyczepności dla bezbarwnego tym bardziej gdy nie stosujemy podkladu do plastikow? czy nie wystarczy poleciec do max 1500?
    -czy rozcienczenie bezbarwnego do 20%czyli wie cej niz zaleca producent nie sprawi po jakims czasie utraty gładkosci powierzchni reflektora?
    -pytanie czy stary lakier na kloszu zdzieramy do samego plastiku czy może zostac w tzw. Łatki gdy juz go przeszlifujemy w kilku miejscach do zera… ?

  22. Brandbo mówi:

    takie mam dwa pytanka czy;
    -czy szlif tak drobna gradacją jak 2500 nie pogorszy przyczepności dla bezbarwnego tym bardziej gdy nie stosujemy podkladu do plastikow? czy nie wystarczy poleciec do max 1500?
    -czy rozcienczenie bezbarwnego do 20%czyli wie cej niz zaleca producent nie sprawi po jakims czasie utraty gładkosci powierzchni reflektora?
    -pytanie czy stary lakier na kloszu zdzieramy do samego plastiku czy może zostac w tzw. Łatki gdy juz go przeszlifujemy w kilku miejscach do zera… ?

    • MisiekMisiek mówi:

      Pytanie czy na kloszu fabrycznie jakikolwiek lakier jest, czy tylko plastik. Na pewno wierzchnią pożółkłą warstwę trzeba zedrzeć do białego. Papier na dobrą sprawę wystarczy nawet 800. Krzysztof zresztą już chyba jedzie końcowo najwyżej 500 na oscylacyjną, czyli jakieś 1000 ręcznie. Ja sam robiłem 500-1000 ręcznie i wszystko było ok.

  23. darkwit mówi:

    Szukałem informacji nt. regeneracji reflektorów i trafiłem na ten wyczerpujący opis. Krzysiu, jak widać włożyłeś w ten temat dużo pracy, Twoje doświadczenia są cenne dla innych, rozwiały się moje wątpliwości co do problemów ze słabym świeceniem reflektorów. Dziękuję bardzo za Twój wysiłek, cenne rady, życzę dalej takiego uporu w rozwiązywaniu problemów 🙂

Dodaj komentarz