Lakierowanie zderzaka MEGANE II

Lakierowanie i naprawa zderzaka MEGANE IIDo zrobienia dostałem zderzak przedni w Megane II po uderzeniu w słupek. Poza uszkodzeniem po kolizji miał też sporo zadrapań i uszkodzeń powłoki lakierniczej. Wstępnie przy oględzinach zakładałem możliwość cieniowania samego uszkodzenia. Niestety po przyjrzeniu się bliżej już na spokojnie w zaciszu mojego garażu podjąłem decyzję o lakierowaniu całości zderzaka.


Demontaż zderzaka jest dziecinnie prosty, co możesz zobaczyć na filmie, albo w artykule na stronie -> Demontaż zderzaka przedniego MEGANE II
Tak, że na samym początku prac już byłem ładnych kilkanaście minut do przodu.

Naprawa zderzaka.

Naprawę rozpocząłem od dokładnego umycia zderzaka wodą z szamponem bez wosku. Tak by pozbyć się syfu i błota. Po osuszeniu sprężonym powietrzem zabrałem się za prostowanie na gorąco za pomocą opalarki. Zderzak w Megane II jest zrobiony z bardzo elastycznego tworzywa, oznaczony jako P/E czyli po prostu Polietylenu. Jak wiadomo PE jest termoplastem więc podgrzany da się topić i formować.
Tak więc za pomocą wspomnianej opalarki wstępnie wyrównałem wgniecenie po słupku grzejąc z wyczuciem miejsce naprawiane tak by w miarę możliwości przywrócić kształt zderzaka do stanu z przed kolizji. Podgrzany PE da się świetnie kształtować, a po ostygnięciu zachowuje zadany kształt.

Po wystudzeniu prostowanego miejsca odtłuściłem zderzak zmywaczem silikonu i zabrałem się za matowanie P240 uszkodzeń przygotowując je do szpachlowania.
Drobne rysy i odpryski rozszlifowałem ręcznie, a cały poryty dół zderzaka poleciałem już szlifierką oscylacyjną również P240. Przy elastycznych tworzywach sztucznych trzeba uważać na gradację papieru. Zbyt niska gradacja może porobić na obrabianej powierzchni tworzywa włoski, które bardzo trudno później usunąć, a poprawne wyprowadzenie powierzchni jest wtedy bardzo trudne.

Szpachlowanie zderzaka.

Do szpachlowania użyłem szpachlówki do tworzyw sztucznych T4W PIK FLEX. Szpachlówka po utwardzeniu nadal ma bardzo dobrą przyczepność i zachowuje elastyczność, co świetnie się sprawdza przy naprawie elastycznych tworzyw sztucznych.

Szpachlowanie, jak szpachlowanie… Kilka warstw po kolei, obrabianych papierami P150 i P240 do momentu uzyskania żądanego kształtu. Dodam tylko, że staram się zakończyć etap szpachlowania, tak by móc pozostawić szpachlę do pełnego utwardzenia. Dopiero następnego dnia podczas matowania elementu delikatnie przeszlifowuję szpachlę P320 ręcznie na twardym klocku, albo P240 na oscylacyjnej. Skutecznie zapobiega to wadom lakierniczym spowodowanym zjawiskiem siadania szpachlówki podczas utwardzania. Więcej o szpachlowaniu ogólnie możesz poczytać tutaj -> Szpachlowanie samochodu.

Przygotowanie do podkładowania.

Kolejny etap to matowanie całości przed podkładowaniem. Stary lakier matuję P240 szlifierką z przekładką zmiękczającą. Tam gdzie nie mogę swobodnie operować szlifierką matuję ręcznie P400 na twardym klocku. W miejscach trudno dostępnych, matuję włókniną ścierną grubo ziarnistą. Całość odmuchuję z pyłu po szlifowaniu sprężonym powietrzem i maskuję miejsca, które nie mają być lakierowane. Na koniec wszystko odtłuszczam zmywaczem silikonu, pomijając oczywiście miejsca szpachlowane. Na tym etapie zderzak mam gotowy do podkładowania.

Podkładowanie zderzaka.

Jako pierwszy podkład aplikuję na miejsca naprawiane i przetarte do plastiku podkład zwiększający przyczepność do tworzyw sztucznych. Aplikuję go pistoletem mini z dyszą 1.0. Po 15 minutach aplikuję podkład akrylowy T4W 505 + utwardzacz TH-04 w proporcji 5:1 z dodatkiem 30% plastyfikatora, oraz 60% rozpuszczalnika TVU. Jest to większe rozcieńczenie z TVU nie zgodne z zaleceniami producenta. Tutaj zastanawia mnie jakim cudem położyć ten podkład w zalecanych proporcjach pistoletem z dyszą 1.8. W karcie napisane jest max rozcieńczenie TVU 25%, dysza 1.8. Ja mam dyszę 1.7 i przy rozcieńczeniu 50% podkład wygląda jak baranek na elemencie. Dopiero przy 60-70% rozcieńczenia poprawnie się rozlewa. Pistolet ustawiony jest na zalecane ciśnienie 4bar, miotła max, materiał max. Tak że w tym przypadku stosowanie się do karty podkładu nie gwarantuje sukcesu.

Tu przy okazji wspomnę o kolejności przygotowania mieszanki:
Podkład › utwardzacz › plastyfikator › rozpuszczalnik

Podkład akrylowy aplikuję w 2 warstwach z 15 minutowym czasem odparowania i pozostawiam do pełnego utwardzenia do dnia następnego.

Szlifowanie podkładu akrylowego.

Podkład szlifuję na mokro papierami P600 – P800. Gradacją P600 wycinam strukturę podkładu, następnie P800 rozszlifowuję rysy po P800. Obydwiema gradacjami pracuję na miękkim klocku. W miejscach trudno dostępnych szlifuję włókniną ścierną drobno ziarnistą. Na koniec cały zderzak dokładnie myję wodą i miękką ścierką w celu usunięcia „błota” po szlifowaniu.
Po dokładnym wysuszeniu zderzaka, maskuję miejsca które nie mają być lakierowane i odtłuszczam całość zderzaka zmywaczem silikonu.

Lakierowanie zderzaka – lakier bazowy.

Do wykonania całej naprawy dorobiłem 200ml lakieru bazowego z mieszalnika PPG, nr. lakieru B66.
Lakier bazowy rozcieńczony z rozpuszczalnikiem bazowym T4W TVS w proporcji zalecanych przez producenta bazy 1:1. Rozpuszczalnik TVS zapewnia odpowiednie ułożenie srebra w bazach metalicznych i perłowych. Po rozcieńczeniu otrzymałem 400ml gotowej do aplikacji mieszanki, którą praktycznie całą zużyłem podczas lakierowania tego zderzaka.

Przed aplikacją pierwszej warstwy bazy przetarłem dokładnie całość zderzaka ściereczką antystatyczną w celu zebrania ładunków elektrostatycznych mogących przyciągać pyłki z powietrza, oraz ewentualnych śmieci z jego powierzchni.

Bazę aplikowałem pistoletem Mini MP-102 dyszą 1.0 w dwóch warstwach z 10 minutowym czasem odparowania. Przedłużyłem czas między warstwowy z powodu niższej temperatury. Miałem około 17*C podczas lakierowana.

Lakierowanie zderzaka – lakier bezbarwny.

Lakierowanie bezbarwnym rozpocząłem około 30 min po ostatniej warstwie bazy. W tym czasie umyłem pistolet i przygotowałem mieszankę lakieru bezbarwnego. Użyłem lakieru T4W 444 + plastyfikator rozcieńczony 10% rozpuszczalnika TVA. W proporcjach 444 + TH-03 (2:1) + plastyfikator 30% + rozpuszczalnik TVA 10%. Jest to spora dawka plastyfikatora, ze względu na wyjątkową elastyczność tego zderzaka. Rozcieńczenie 10% zapewni dobrą lepkość lakieru przy lakierowaniu dyszą 1.0 i rozerwalność na elemencie.

Lakierowałem w dwóch pełnych warstwach. Lakierowanie tym lakierem na 1.5 warstwy czyli pierwsza kontaktowa niepełna i kolejna pełna wylana skutkuje sporą strukturą (morką) finalnie. Dałem dwie pełne warstwy w celu gładkiego wykończenia powłoki. Między warstwami czekałem 15min. na odparowanie rozpuszczalników.

Tutaj jeszcze kilka zdjęć na drugi dzień po utwardzeniu się lakieru. W słońcu ładnie widać srebro pod lakierem.

Finalnie praca wyszła bardzo dobrze, obyło się bez wtrąceń i zacieków. Autko śmiga już po drogach, a jego właściciel jest zadowolony z efektu naprawy.

4.91 avg. rating (97% score) - 11 votes

Dodatkowo możesz obejrzeć cały proces naprawy ze szczegółami na moim kanale YouTube.

[youtubegallery]

[/youtubegallery]

9244 : Wszystkie. 6 : Dzisiaj.
Tagi .Dodaj do zakładek Link.

16 odpowiedzi na „Lakierowanie zderzaka MEGANE II

  1. marcin mówi:

    Witaj, widzę że jesteś fanem t4w. Zabrałem się za całościową zmiane koloru. Zakupiłem u nich dosłownie wszystko co trzeba było. Miałem z tymi materiałami pierwszy raz do czynienia i również musiałem ten podkład rozcięczac dosłownie do tego stopnia, że miałem obawy czy utrzyma. W innym przypadku baran jak byk. ówniez przy pistolecie 1.7 oczywiscie. Czy miałeś już okazję malować lakierami akrylowymi 2k od nich? Zacząłem bez rozpuszczalnika, stosując się do karty oczywiście i znów baran. tu pistolet 1.4 dysza. Czy jeśli już lakierowałeś tymi akrylami, to czy rozcięczałeś go równie obficie jak podkład? poza tym super robote odwaliłeś jak zwykle zresztą 🙂 pozdrawiam

  2. Kamilll126 mówi:

    Super wykonana robota 😀 kiedy filmik z lakierowania?

  3. Kamilll126 mówi:

    Dlaczego nie lakierowałeś Airgunsa?

  4. Michał mówi:

    Ciekawy artykuł , wszystko fajnie opisane czekamy na resztę filmów z przebiegu prac.

  5. kudiikudii mówi:

    Cześć, proszę o dodanie kolejnego filmiku,bo widzę,że prace pokończone,gratuluję i liczę na sporo info w komentarzu 🙂 Pozdrawiam i życzę pomyślności w tej branży 🙂

  6. KamilKamil mówi:

    Przy tak dużej dawce plastyfikatora nie ma później problemu z szlifowaniem podkładu czy polerowaniem elementu lakierowanego ?

    • Krzysztof MulcanKrzysztof Mulcan mówi:

      Podkład lekko zapycha papier przy pierwszym szlifie, ale nie ma tragedii.
      Lakier bezbarwny nie był polerowany, ale po kilku dniach od aplikacji nie powinno być problemu przy polerowaniu.

      • KamilKamil mówi:

        Mam jeszcze jedno pytanie ile liczyć lakieru akrylowego na średni element typu przedni błotnik w przypadku bazy jest to około 200ml gotowej mieszanki a jak jest to w przypadku akrylu ? Z góry dzięki za odpowiedz

        • Krzysztof MulcanKrzysztof Mulcan mówi:

          Lakieru akrylowego czy bezbarwnego trzeba liczyć około 200-250ml na średni element lakierowany na dwie warstwy. Trzeba też brać pod uwagę ilość kantów, jakieś zakamarki, ramki drzwi i doliczyć większą ilość materiału. To 250ml to ilość na typowy błotnik czy drzwi lakierowane tylko z wierzchu.

  7. Dyziek mówi:

    Witam, odnośnie podkładu akrylowego dodam od siebie, że w mieszalni kupiłem niedawno wypełniający podkład akrylowy Novol Economy. Producent podaje 10-20% rozcieńczalnika. Po otwarciu puszki z podkładem okazało się, że jest tak gęsty że nie da się go przelać do kubeczka. Normalnie konsystencja stała. Musiałem dolać rozcieńczalnika już to puszki żeby przelać podkład do kubeczka i wymieszać z utwardzaczem a później i tak jeszcze dać chyba z 50% rozcieńczalnika żeby był ta tyle płynny żeby dało się go nakładać dyszą 1.7. koszmar.

    • Krzysztof MulcanKrzysztof Mulcan mówi:

      Ja do przekładania podkładu z puszki do kubeczka używam aluminiowego płaskownika. Pisze przekładanie bo tak trzeba to nazwać, na pewno nie jest to przelewanie 😉
      Podkład przed wyjęciem z puszki mieszam w miarę możliwości jak najdokładniej, później przechylam puszkę i wygarniam tym płaskownikiem zadaną ilość do kubeczka. Dolewanie do puszki rozpuszczalnika wpływa na zachwianie proporcji mieszania podkładu z utwardzaczem. Jak rozcieńczymy podkład w puszcze i wymieszamy z utwardzaczem w kubeczku np: 5:1 w efekcie da nam nadwyżkę utwardzacza w stosunku do podkładu, bo przecież on jest już rozcieńczony. Takie gęste podkłady z dwojga złego mimo niezgodności karty specyfikacji z fizycznym stanem, są bardziej ekonomiczne w użyciu. Z jednej 0.8kg puszki pokryjesz większą powierzchnię i to szybko licząc około 30-40%. Mimo sporego rozcieńczenia nadal mają bardzo dobre właściwości wypełniające, trzeba tylko uważać przy pierwszej warstwie by nie była za gruba. Duża ilość rozpuszczalnika potrzebuje trochę czasu na odparowania. Zbyt gruba pierwsza warstwa może skutkować podnoszeniem się starej powłoki, szczególnie na przetarciach do bazy. Podsumowując… Dziwi mnie trochę taka niezgodność kart specyfikacji z rzeczywistością, zastanawiam się wtedy czy producent naprawdę wykonuje testy i porównania swoich produktów, zanim stworzy kartę specyfikacji. NOVOL na pewno ma swoje laboratoria i takie testy wykonuje, więc dlaczego tak piszą w kartach??? Może kiedyś napisze do Novol’a i zwyczajnie zapytam…
      Z praktyki wiem, że praktycznie wszystkie podkłady akrylowe wypełniające, trzeba rozcieńczać dużo bardziej niż zaleca producent. Taki podkład rozcieńczony według zaleceń producenta, nie jesteśmy w stanie aplikować nawet dyszą 2.5 – próbowałem 😉

  8. Grzegorz mówi:

    Zapychanie papieru wynikło z błędu technologicznego w zamieszczonym artykule, jak zarówno potem w przygotowaniu mieszanek.

    „Tu przy okazji wspomnę o kolejności przygotowania mieszanki:
    Podkład › utwardzacz › plastyfikator › rozpuszczalnik”

    Prawidłowa kolejność to:
    Podkład> plastyfikator> utwardzacz> rozcieńczalnik

    Dodanie plastyfikatora do podkładu zwiększa jego objętość, także automatycznie należy zwiększyć ilość utwardzacza do tak otrzymanej mieszanki. Sam plastyfikator nie działa jak utwardzacz, więc na niego też musi przypaść odpowiednia ilość utw.

    Jeśli chodzi o lakier bezbarwny, to po jakimś czasie może to skutkować wadami w strukturze bądź w najgorszym wypadku ponownym lakierowaniem- czego oczywiście nie życzę 😉
    Pozdrawiam

  9. lancer mówi:

    Czy używając produktów T4 macie efekt podnoszenia poprzedniej warstwy? Ja mam takie coś że jeśli robię przejście starej warstwy i kładę nową to baza t4 podnosi klar Hs4444 premium i mam efekt nie stabilnego podłoża. Między warstwami minęło około 2 3 miesięcy

  10. sanceezz mówi:

    to 30% plastyfikatora lub 60% rozpuszczalnika, to procent od mieszanki podkład+utwardzacz?

  11. Suchy08 mówi:

    Pytałem już na innym dziale, ale nie wiem czy na dobrym????
    1) jaka jest różnica miedzy rozcieńczalnikiem do bazy detalicznej t4 tvs a t4w tvb? Prosze o pomoc, który wybrać?
    2) jak to jest z tym mieszanie podkładu i bezbarwnego, utwardzacz, plastyfikatora, i rozcieńczalnik? Które pierwsze??
    Dzięki Krzyś!

Dodaj komentarz