Jak mieszać i przygotować materiały lakiernicze – zasada jednego producenta

Jak mieszać i przygotować materiały lakiernicze

Jak mieszać i przygotować materiały lakiernicze? Temat pozornie błahy, ale wyobraź sobie, że na pewnym etapie mojej przygody z lakiernictwem był to dla mnie problem. Nie miałem po prostu pomysłu jak i czym mieszać te lakiery, podkłady itp. W którymś momencie w końcu wpadłem na to i znalazłem odpowiednie rozwiązanie o którym dowiesz się za chwile.


Póki co chcę zwrócić uwagę na fakt jakim jest samo mieszanie składników w odpowiedniej proporcji. Producent po wielu próbach i eksperymentach wypracowuje odpowiednią kompozycję składu danego materiału lakierniczego tak by spełniał wszystkie wymagania. Czyli odporność, krycie, elastyczność, rozerwalność, właściwości antykorozyjne, połysk, ochronę środowiska (LZO) itp.
Tak dobiera te składniki by po ich połączeniu (mowa tu o materiałach chemo-utwardzalnych 2k) spełniały założone właściwości. Dlatego konieczne jest stosowanie się do proporcji mieszania zalecanych przez producenta, podawanych na opakowaniu, oraz w kartach specyfikacji danego produktu.

Największym błędem jaki można zrobić to mieszanie składników na oko albo jeszcze gorzej użycie składników różnych producentów. Często można ulec takiej pokusie np. skończy się bądź po prostu wyschnie nasz oryginalny utwardzacz. Tutaj już nie możemy użyć utwardzacza niby też od tego samego rodzaju produktu ale innego producenta. Jeśli tak zrobimy to problemy są niemal, że pewne. Raptem okaże się, że pozornie dobrze wyglądająca powłoka podkładu zacznie gazować, łuszczyć się, zapycha papier albo utwardza się trzy dni. Lakier bezbarwny zrobi się mętny, po kilku miesiącach odpadnie przy myciu myjką ciśnieniową będzie podatny na zarysowania.
Pamiętam pytania niektórych dlaczego lakier jest po tygodniu jest miękki, albo dlaczego podkład ma dziurki jak po igłach?
Po zadaniu kilku podstawowych pytań zawsze wychodziło to samo. Uniwersalne utwardzacze, mieszanie na oko, no i zdarzało się też użycie Nitro zamiast rozpuszczalnika akrylowego.
W lakiernictwie nitro ma tylko jedno zastosowanie – Mycie narzędzi i to koniec zakresu jego stosowania!

Bardzo dobrym podejściem jest też stosowanie materiałów jednego producenta przy odbudowie powłoki lakierniczej. Wiem z praktyki, że ciężko to zrealizować w warunkach lakiernictwa amatorskiego, kiedy kupujemy w pobliskich mieszalniach lakierów. Mają tam przeważnie totalny mix producentów. Dlatego ja zdecydowałem się na konkretny sklep internetowy na którym mogę polegać, który oferuje całą gamę produktów jednej marki. Wież mi, jest to połowa sukcesu udanej naprawy bez zbędnych niespodzianek po drodze.

Często też producent daje możliwość stosowania różnych dodatków do lakierów które umożliwiają pracę tymi materiałami w trudnych warunkach jakie są niestety w naszych pseudo lakierniach garażowych. Są to rozpuszczalniki o rożnych czasach odparowania, plastyfikatory, przyspieszacze.
Standardowa temperatura aplikacji większości materiałów lakierniczych to 20*C ale co zrobić gdy w naszym garażu w środku lata jest 35*C albo wręcz odwrotnie jesienią np. 10*C. Tutaj przyjdą z pomocą właśnie te dodatki. I tutaj znowu zaowocuje zasada używania materiałów jednego producenta.
Przy niskiej temperaturze możesz użyć szybkiego rozpuszczalnika.
Mój ulubiony lakier ma taką możliwość. Po użyciu odpowiednich dodatków zamiast schnąć 12h schnie tylko 2h. Zdarzyło mi się też lakierować w temperaturze 35*C tutaj już użycie wolnego rozpuszczalnika zapewniło świetną jakość powłoki rozlaną na szkło dosłownie. A były to elementy od motoru o trudnych kształtach.
Nie wyobrażam sobie polerowania tych wszystkich załamań kształtu gdyby lakier nie rozlał się i wyszła by skórka pomarańczowa. W takich sytuacjach te wszystkie dodatki i komponenty lakieru czy podkładu idealnie współgrają i zapewnią prawidłową i trwałą powłokę lakierniczą. Wszelkie mixy producentów i dodatków jest już ryzykowne…
Myślę że przekonałem Ciebie do tej prostej zasady i jeśli szanujesz swoją pracę i czas po prostu zaczniesz ją stosować. Jest to najlepsza rzecz jaką można zrobić na drodze do satysfakcjonującego efektu końcowego na którym przecież najbardziej nam zależy.

Wracając do mieszania składników, a konkretnie jak je mieszać i czym.
Na początek przede wszystkim trzeba zapoznać się z kartą specyfikacji danego materiału jaki mamy zamiar użyć. Dowiesz się wtedy na jakie podłoża i jak przygotowane możesz go nakładać. W jakich proporcjach mieszania z utwardzaczem i rozpuszczalnikiem, jakie są czasy odparowania między warstwami, jakim pistoletem go aplikować ile czasu się utwardza i wiele innych przydatnych informacji.
Gdy znasz proporcje mieszania i jaki rodzaj utwardzacza i rozpuszczalnika trzeba użyć.
Możesz posłużyć się specjalnymi kubeczkami z podziałką ułatwiającą precyzyjne mieszanie składników. Kubeczki są o różnych pojemnościach i mają podziałki najczęściej stosowanych proporcji mieszania z uwzględnieniem procentowego dodatku rozpuszczalnika czy innych dodatków np. plastyfikatora.

Kubek do mieszania lakierów

Przykład kubka z podziałką proporcji mieszania jaki często używam.


Jeśli masz lakier bezbarwny o proporcjach mieszania 2:1+10% rozpuszczalnika max. Najpierw lejesz lakier do odpowiedniego poziomu na podziałce 2:1 następnie utwardzacz. Do tego możesz dodać odpowiednią ilość rozpuszczalnika zależną od założonego wyglądu powłoki. Im więcej rozpuszczalnika tym bardziej lakier się rozlewa (ma mniejszą lepkość natrysku). Ilością rozpuszczalnika regulujesz też grubość powłoki tutaj trzeba odpowiednio dostosować parametry natrysku na pistolecie.
W przypadku podkładów i gruntów przeważnie są mieszane w proporcjach 4:1 albo 5:1+30% rozpuszczalnika. Tutaj tak samo najpierw podkład później utwardzacz i rozpuszczalnik. Z praktyki jednak w przypadku podkładów wypełniających mimo zastosowania zalecanej dyszy, trzeba go rozcieńczać większą ilością rozpuszczalnika nawet do 50% ale to już zależnie od naszych oczekiwać i samego podkładu. Musisz wypraktykować… Ja zawsze staram się rozcieńczać podkład tak by rozlewał się maksymalnie jak najlepiej. Nie lubię szlifować później takiej grubej struktury co jest czystą stratą czasu i materiałów. Wolę nałożyć trzy cieńsze warstwy ale gładkie, a nie dwie grube o strukturze skórki pomarańczowej.
Przy podkładach zwróć uwagę na czas przydatności mieszanki do użycia, niektóre podkłady mają tylko 20 minut po czym zaczynają się utwardzać. Aplikacja takiego podkładu po tym czasie gwarantuje problemy z wyglądem powłoki. Poleci taka jakby kasza, podkład zwyczajnie zacznie wiązać już podczas wydostawania się z dyszy pistoletu, a tak położony podkład jeśli nawet uda się go doszlifować na gładko nie będzie miał przyczepności do podłoża.

No dobra…proporcje mamy teraz czym to mieszać?
Oczywiście są dostępne w sprzedaży różne mieszadełka z drewna plastiku ale to jest znowu koszt. Kubeczek + mieszadełko + sitko może kosztować łącznie 3-6zł. Jako amator gdzie lakieruję przeważnie dla siebie nie doliczę tego przecież do kosztów usługi jak to może zrobić warsztat lakierniczy.
Kubeczek uważam za niezbędny element, ale z mieszadełkiem to pokombinowałem by zaoszczędzić.
Kupiłem w markecie budowlanym metrowy płaskownik aluminiowy o szerokości 15mm grubości 1.5mm. Pociąłem na kawałki 4x18cm i 1x28cm. Te krótkie są do mieszania w kubeczkach, a ten długi do mieszania podkładu w puszcze. Jest na tyle sztywny, że bez problemu da się mieszać nawet wybitnie gęste podkłady wypełniające. Te mieszadełka mam już ponad dwa lata cały czas te same, po każdym użyciu myje je rozpuszczalnikiem Nitro przy okazji mycia pistoletu. Za każdym razem wyglądają jak nowe 🙂
Co do samego mieszania to mieszaj odpowiednio długo i dokładnie dotąd gdy będziesz pewny, że wszystkie komponenty dobrze się połączyły.

Sitko-Filtr do lakieru

Sitko-filtr do filtrowania materiałów lakierniczych.

Ostatnim etapem przy przygotowaniu materiałów lakierniczych jest ich filtrowanie.
Kiedyś myślałem że to lekka przesada, przecież to nie laboratorium itp. ale życie szybko to zweryfikowało 🙂 Zwyczajnie do lakieru czy podkładu dostają się zanieczyszczenia, grudki które nie mogą trafić do pistoletu i finalnie na element. Zauważ, że gdy odkręcasz korek lakieru czy utwardzacza na gwincie opakowań znajdują się zaschnięte już jego resztki, które po prostu wpadają do przygotowywanej mieszanki.

Podobnie jest z podkładami w puszcze gdzie na obrzeżach puszki taki zaschnięty podkład się znajduje i jedyną metodą na pozbycie się tych zaschniętych kawałków jest filtrowanie.
Do filtrowania materiałów lakierniczych można kupić specjalne sitka-filtry które zakładasz na kubek pistoletu i przelewasz przez niego gotową mieszankę.
Jako najbardziej uniwersalny uważam filtr 190 mikronów, przefiltrujesz nim podkład jak i lakier bezbarwny. Koszt takiego jednorazowego filtra to około 20gr. za 1szt. Koszt żaden, a robotę wielką robi 🙂 Dodatkowo mam wrażenie, że przefiltrowany materiał lakierniczy jest jakby lepiej wymieszany ma jednolitą gęstość widać to szczególnie przy podkładach.

Wspominam wkoło o lakierze bezbarwnym i podkładzie, a nic o lakierze bazowym.
Odnośnie proporcji mieszania lakieru bazowego warto zapytać w mieszalni gdzie go kupujemy.
Przeważnie jest to 1:1 z rozpuszczalnikiem, ale bywa inaczej i musisz to wiedzieć.

Zbyt mocne rozcieńczenie lakieru bazowego może wpłynąć na jego krycie, mogą też pojawić się zacieki. Chociaż zrobienie zacieku bazą nie jest proste, jednak jak najbardziej prawdopodobne przy zbytnim rozcieńczeniu, złych parametrach natrysku, temperatury, rodzaju rozpuszczalnika.
Zbyt słabe rozcieńczenie będzie skutkować zbyt krótkim czasem odparowania przez co słabą rozerwalnością, a w efekcie powłoka będzie miała drobną strukturę, którą niestety będzie widać pod lakierem bezbarwnym.
Do lakieru bazowego najlepiej używać rozpuszczalnika do baz.
Stosowanie rozpuszczalnika bazowego zapewnia odpowiednie ułożenie się cząsteczek srebra, miki jak i czas odparowania i wygląd powłoki.
Baza po pięciu minutach od aplikacji w 20*C powinna być matowa i gładka bez jakiejkolwiek struktury.
Od biedy można rozcieńczyć ją rozpuszczalnikiem akrylowym, zdarzyło mi się tak robić niestety w kilku przypadkach. Ale zachęcam do stosowania dedykowanego rozpuszczalnika do baz najlepiej tego samego producenta co lakier bazowy.
Lakier bazowy można spokojnie filtrować filtrem 190 mikronów bez obawy, że srebro nie przeleci czy coś w tym rodzaju.:)

Jak widzisz pozornie prosta i oczywista czynność jak mieszanie i przygotowanie materiałów lakierniczych stała się tematem na całkiem spory artykuł. Mało tego uważam, że nie wyczerpałem tematu. Podałem tutaj najważniejsze rzeczy i zasady jakich sam się trzymam. Warto na te kilka rzeczy zwrócić uwagę i nie kombinować, zmniejszy to znacznie ryzyko wad lakierniczych.
Oczywiście zachęcam do komentowania pod wpisem, podziel się swoimi spostrzeżeniami.
Pozdrawiam.

4.68 avg. rating (93% score) - 25 votes

38636 : Wszystkie. 3 : Dzisiaj.
Tagi .Dodaj do zakładek Link.

40 odpowiedzi na „Jak mieszać i przygotować materiały lakiernicze – zasada jednego producenta

  1. mirek mówi:

    A jak w przypadku stosowania szpachli natryskowych? Czy mozna je polecać?
    Proponuję artykuł o spawaniu plastiku (naprawa zdderzaka)

    • Krzysztof MulcanKrzysztof Mulcan mówi:

      Szpachla natryskowa mimo, że trochę zapomniana ma kilka bardzo istotnych zalet.
      Przede wszystkim po jej zastosowaniu mamy pewność, że nie odetnie nam łat ze szpachli poliestrowych i nie będzie przebarwień na lakierze nawierzchniowym.
      Takie łaty powstają w wyniku złego sposobu szlifowania szpachli poliestrowej oraz jej tendencji do skurczu. Przebarwienia mogą się pojawić w wyniku złych proporcji mieszania szpachli z utwardzaczem. Aplikacja szpachlówki natryskowej zapobiega tym wadom w 100% do tego daje jeszcze lepsze wykończenie powierzchni. Osobiście lubię stosować szpachlę natryskową i raczej z niej nie zrezygnuję 🙂

  2. KamilKamil mówi:

    Jakich materiałów lakierniczych używasz na chwilę obecną ?

  3. kamil mówi:

    http://www.elakiery.pl/prod/112,207,241,zestaw-premium-lakier-metaliczny Taki zestaw jest dobry czy lepiej kupić wszystko osobno. Z góry dzieki.

    • Krzysztof MulcanKrzysztof Mulcan mówi:

      Dobry podkład, trzeba go dość mocno rozcieńczać nawet pod dysze 1.7 wypada dać 50% rozpuszczalnika by wylać go prawie na gładko.
      Średnie właściwości wypełniające, dobrze się szlifuje nie zapycha papierów, długi czas życia mieszanki.
      Ja go stosuję u siebie i nie miałem z nim problemów.

  4. KamilKamil mówi:

    Nie używałeś przypadkiem podkładu 505 ?

  5. KamilKamil mówi:

    Mam baze R-M 300ml czeba rozcieczyc ja 60% czyli mam dodac 180ml rozpuszczalnika dobrze rozumiem ? Jaki czas moze lezec rozrobiona baza ?

    • Krzysztof MulcanKrzysztof Mulcan mówi:

      Tak, daj 180ml rozcieńczalnika bazowego. Magazynowanie rozrobionej bazy według mnie może trwać max 1 rok. Nie trzymaj lakieru bazowego w plastikowych pojemnikach jakie dostajesz z mieszalni. Rozpuszczalniki w bazie są bardzo lotne i odparują mimo zamkniętego pojemnika. Z bazy zrobi się wtedy kisiel. Najlepiej przelać taka bazę do szklanego słoika i staraj się nie pozostawić za dużo powietrza.

  6. KamilKamil mówi:

    Mam takie pytanie jak dodajemy uelastyczniacz np do lakieru bezbarwnego czyli mieszamy lakier 2:1+10%rozp i do tej mieszanki dodajemy np 5% uelastyczniacza tak ?

  7. Tomek mówi:

    Witam. Ja mam takie pytanie. Chcę rozrobić lakier akrylowy w kolorze. No i zalecenia są takie że ma być lakier z utwardzaczem 2:1 +30% rozpuszczalnika. Czyli przykładowo 1 litr akrylu + 0.5 litra utwardzacza no i dalej nie wiem czy ten rozpuszczalnik liczy sie od całej mieszanki czyli z 1.5 litra lakieru z utwardzaczem + 0.45 litra rozpuszczalnika czy od samego lakieru czyli od 1 litra akrylu czyli 0.3 litra rozpuszalnika. Pozdrawiam

    • Krzysztof MulcanKrzysztof Mulcan mówi:

      Rozpuszczalnik dodajesz do mieszanki lakieru z utwardzaczem, czyli tak jak podałeś:
      1l lakieru + 0.5l utwardzacza + 0.45l rozpuszczalnika akrylowego.

      Zastanów się jednak czy zużyjesz całą mieszankę jednocześnie w przeciągu około 5-8h.
      Może warto rozrabiać mniejsze porcje, by nie nastąpiło przedwczesne utwardzanie się lakieru przed jego aplikacją.

  8. Marcin mówi:

    Witam.
    Czy jest jakaś ogólna zasada ile trzeba dodać rozpuszczalnika pod jaką dyszę? Chciałem kiedyś pomalować drzwi drewniane wodnorozpuszczalną farbą (dysza 1.2), rozcieńczam farbę , próbuję malować i nie leci. I tak kilka razy pod rząd.

  9. Przemek mówi:

    Mam podkład na którym jest napisane 5+1, to rozumiem ze na 1l podkładu daje sie 100ml utwardzacza i tak zrobiłem, okazało się ze tym sie nie dało malować bo było za geste, i czy mam dac i ile mam dac rozcieńczalnika?

  10. Przemo mówi:

    jak rozumiem utwardzacz tylko do podkladu i bezbarwnego. do bazy utwardzacza nie dodajemy?

  11. Adrianek mówi:

    Witam, czy darade położyć akryl dyszą 1.0 ? ile go rozcieńczyć ? Pozdrawiam

  12. Adrianek mówi:

    A i jeżeli malujesz bazą 2:1 w mini lupo to rozcieńczasz tą baze jakoś mocniej czy nie ?

  13. ron5max mówi:

    Witam Panie Krzysztofie. Kupiłem sobie zestaw właśnie i na bazie mam tylko napisane 40% i tyle co na utwardzaczu 2:1. Wyjaśni mi pan o co chodzi? Bo po przeczytaniu artykułu nie znajduje odpowiedzi.

  14. przemo100-22 mówi:

    Witam. Ja mam jeszcze jedno pytanie dotyczące przechowywania lakieru bazowego.
    Mianowicie zakupiłem srebrną baze w listopadzie bo spodziewałem się że praca jakoś mi tak szybko pujdzie ale temperatura i brak czasu spowodowało że tak naprawde dopiero w kwietniu będe kończył lakierowanie auta. I w związku z tym czy, jeżeli przechowywałem bazę w tym plastikowym pudełku z mieszalni ( za puźno przeczytałem pana odpowiedź na wcześniejsze pytanie) to czy stanowi to problem, bo przyznam się że zaczołem się trochę przejmować czy lakier po ponad pół roku nadaje się do aplikacj, bo może jednak warto przeznaczyć ją sobie do ćwiczeń w lakierowaniu I dorobić nową porcie. Dodam że baza nie była rozcięczona rozpuszczalnikiem.
    Bardzo proszę o podpowiedzieć za co z góry dziękuję.

  15. Marcin30 mówi:

    Witam! Czy rozcieńczalnik do bazy może być używany do podkładu i do bezbarwnego ? Pozdrawiam.

    Ps. Kawał dobrej roboty:-)

  16. JacekP_wyJacekP_wy mówi:

    Panie Krzysztofie.
    Genialne te poradniki!
    Do tej pory zadawałem sobie sporo pytań na które w internecie jakoś nie bardzo moglem znaleźć odpowiedzi lub co chwile znajdywałem sprzeczne.
    Przypadkiem w tym roku znalazłem tego bloga i w końcu zamiast czytać zacząłem coś robić. 😀

    • MisiekMisiek mówi:

      Taki problem z forami internetowymi, gdzie co człowiek to inna opinia i ciężko jest znaleźć coś konkretnego i na coś się zdecydować. Do tego nie wiadomo na ile te opinie są poprawne. Dochodzą jeszcze guru, których celem działalności forumowej jest zmieszanie każdego amatora, czy nawet aspirującego do amatorki, z błotem. Szczególnie lakiernictwa to dotyczy mam wrażenie. Można się szybko zniechęcić. Dlatego ten blog jest skarbnicą dla każdego kto chciałby zacząć się w to bawić. Tutaj mamy sporo wiedzy w dodatku udokumentowanej i udowodnionej, że jest skuteczna w postaci materialów wideo i zdjęć;).

      • MisiekMisiek mówi:

        A i nawiązując do tematu mieszania materialów, miałem problem z epoksydem 10:1 z t4w. Jest tak gęsty że trudno było wymierzyć na podziałkach w kubku te proporcje, zwłaszza że to jest tylko 10% utwardzacza. Szczególnie w przypadku małych ilości. W dodatku t4w nie podaje łaskawie ilości wagowych do mieszania, w przeciwieństwie np. do app czy novola. Dlatego zaczynam mieszanie od wlewania rozpuszczalnika do kubka, który jako najpłynniejszy wskaże precyzyjnie ilość materiału.

      • JacekP_wyJacekP_wy mówi:

        Najgorsi są Ci guru. Jak czytałem pytania początkujących to zazwyczaj kończyły się odpowiedziami „wyjmij farbki plakatowe z plecaka i nie dotykaj pistoletu”
        Ja już nie próbowałem o nic pytać, bo bałem się podobnych odpowiedzi.
        Zraziłem się strasznie i na jakiś czas odłożyłem malowanie, bo moja wiedza była zbyt mała. Malowanie jakoś tam wychodziło, ale sporo błędów robiłem, a nie wiedziałem jak ich uniknąć, bo nigdzie nie moglem dostać odpowiedzi.
        Tutaj na blogu jest pełna kultura. Nikt nikogo nie krytykuje, a zawsze stara się pomóc.
        Poradniki Pana Krzysztofa wyczerpują temat do końca i w większości nie trzeba o nic pytać. 😉

        • MisiekMisiek mówi:

          Tak właśnie. Guru doradzą albo wizytę u lakiernika, albo zakupy sprzętu od razu za 5tys złotych na start zamiast odpowiedzieć na pytanie o sensowny sprzęt z niskiej półki idealny przecież dla początkującego/amatora.

          • Zbigniew mówi:

            Jak widzę pojęcie „Guru” to przychodzi mi do głowy jeden z pewnego forum o pseudonimie na P. 😀 Jego „wysoki poziom” kultury osobistej pozwala mu nazywać każdego kto nie posiada kabiny lakierniczej i sprzętu Saty (wiem, że to dobre sprzęty) gównozjadem… Dlatego nie jestem już czytelnikiem tamtego forum. Jestem natomiast stałym czytelnikiem bloga Krzysztofa od chyba pierwszego wpisu o Matizie. Krzysztof – well done! 😀

  17. M mówi:

    Witam
    Mam pytanie dotyczące rozlewania na lustro – chodzi mi o aplikacje bezbarwnego za pomocą aerografu. Sprawa dotyczy modeli w skali 1:24. Póki co sprawdziłem różne bezbarwne takie jak APP [HS], Challenger[HS], Novol [MS], i dedykowany do modeli, zero paints 2k. Wszystkie lakiery, oprócz zero 2k, zostawiają delikatną strukturę, którą trzeba polerować. Sprawdziłem i wiem, że zero 2k to po prostu lakier samochodowy, rozlewany do buteleczek po 100ml. Zastanawia mnie więc w czym tkwi sekret jego rozlewalności – czy może to być rozcieńczalnik? Do tej pory zawsze używałem tzw. uniwersalnego, ale może sekret zestawu modelarskiego tkwi właśnie w nim. Dodam, że dysza aerografu to 0,5, ciśnienie malowania ok. 2,5 – 3 bary. Bezbarwny rozcieńczałem w różnych proporcjach – od 10% do 30% – strkturka zawsze była.
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz